Ministerstwo Zdrowia podało we wtorek informację o 6310 nowych zakażeniach koronawirusem. Ostatniej doby wykonano blisko 42 tys. testów na koronawirusa. Tydzień temu we wtorek informowano o blisko 5,2 tys. nowych zakażeń i 46,2 tys. wykonanych testów. Z kolei dwa tygodnie temu potwierdzono zakażenie u ponad 4 tys. osób przy 43,5 tys. wykonanych testów.
- ocenił w rozmowie z PAP specjalista chorób zakaźnych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego dr hab. n. med. Ernest Kuchar. Według niego wykrywana jest tylko cześć zakażeń - być może około połowy.
Odnosząc się do obecnej sytuacji epidemicznej prof. Kuchar stwierdził, że widoczny jest minimalny stan wzrostowy, ale nie jest on zaskoczeniem. - - powiedział ekspert.
ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>
- dodał. Zatem - jak dodał - jeśli będzie cieplej, liczba chorych będzie w naturalny sposób malała. W ocenie prof. Kuchara najbardziej niebezpieczne są zatem m.in. centra handlowe czy autobusy.
Wyraził nadzieję, że obecny szczyt zachorowań będzie niższy niż z jesieni ubiegłego roku, ale - jak zaznaczył - epidemia . Wskazał też na - wiele osób ich nie przestrzega lub nagina reguły. - – dodał.