Dziennik Gazeta Prawana logo

Szkodliwe mity na temat koronawirusa. Lekarz wyjaśnia

8 listopada 2020, 17:30
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Koronawirus atakuje neurony, mózg
<p>Koronawirus atakuje neurony</p>/shutterstock
To nieprawda, że kobiety w ciąży nie powinny używać maseczek, bo to grozi niedotlenieniem płodu. Mitem jest też to, że duże dawki witaminy C zapobiegają COVID-19 – przekonuje dr hab. Tomasz Dzieciątkowski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Na temat pandemii rozpowszechnianych jest wiele mitów i fake newsów. O tych najczęściej występujących specjalista mówił podczas wirtualnej konferencji prasowej nt. chorób zakaźnych. Podkreślił, że niektóre z nich są wręcz niebezpieczne, ponieważ nakłaniają do błędnych zachowań, zwiększających ryzyko zakażenia koronawirusem.

Mitem jest na przykład to, że duże dawki witaminy C zapobiegają zakażeniu COVID-19 i łagodzą jego objawy. – przekonuje dr hab. Tomasz Dzieciątkowski z Katedry Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Nie chodzi tylko o koronawirusy; duże dawki witaminy C nie chronią też przed innymi zakażeniami. Dotyczy to wszystkich zakażeń powodowanych przez wirusy układu oddechowego, takich jak grypa czy wywołujące przeziębienie rinowirusy.

Wiele jest fake newsów dotyczących maseczek ochronnych - na przykład takich, że nie powinny ich używać kobiety w ciąży, bo to grozi niedotlenieniem płodu. - – zapewnia specjalista WUM.

Jego zdaniem, większość zgłaszanych dolegliwości, takich jak związane z noszeniem maseczek uczucie duszności czy dyskomfortu, to tak naprawdę objawy psychosomatyczne, które w 99 proc. ludzie sobie wmawiają.

Nieprawdą jest też, że noszenie maseczek zwiększa ryzyko zakażenia, ponieważ wdychamy osadzające się na nich cząsteczki wirusa do dróg oddechowych. - – podkreśla dr hab. Tomasz Dzieciątkowski.

Tłumaczy on, że jeśli jesteśmy osobą zakażoną bezobjawowo, a wirus przenoszony na kropelkach bioaerozolu lub śliny miałby być wydmuchiwany lub wykrztuszany - to prawda jest taka, że będzie się "odbijał" od mechanicznej bariery, jaką stanowi maseczka, i będzie inhalowany z powrotem, ale przecież i tak jesteśmy zakażeni. Nie ma to znaczenia, bo patogen wywołał już zakażenie objawowe u danej osoby, a ponownie go już nie wywoła - przynajmniej nie teraz i nie na skutek samego noszenia maseczki.

Gdy wirus znajduje się na zewnętrznej stronie maseczki, to tak łatwo przez nią nie przejdzie, choć średnica pojedynczego wirionu (pojedynczej kompletnej cząsteczki koronawirusa) jest mniejsza, niż rozmiary porów maseczki. -– wyjaśnia specjalista.

ZOBACZ AKTUALNĄ MAPĘ ZAKAŻEŃ>>>

Kolejnym mitem jest to, że w Polsce wykonuje się więcej testów na koronawirusa SARS-CoV-2, ale ich jakość jest dużo gorsza niż w krajach zachodnich. - – podkreśla Dzieciątkowski.

– twierdzi dr hab. Tomasz Dzieciątkowski.

Zaznacza, że z choroby COVID-19 można się wyleczyć samoistnie. - - zapewnia.

W zdecydowanej większości przypadków COVID-19 przebiega łagodnie lub słaboobjawowo. Jedynie u 20 proc. zakażonych przebieg choroby jest cięższy i wymaga hospitalizacji. Im zatem więcej jest zakażonych koronwirusem SARS-CoV-2, tym więcej będzie ciężkich przypadków COVID-19.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj