Psychoterapeutka zauważyła, że młodzi Amerykanie wraz z izolacją społeczną i emocjonalną, zamknięci w domu, zostali pozbawieni tradycyjnych wydarzeń jak na przykład oficjalne zakończenie roku szkolnego. Według Szcześniak odczuli to boleśnie zwłaszcza uczniowie kończący szkoły podstawowe i średnie. Nie mieli okazji pożegnać oficjalnie swoich koleżanek, kolegów czy nauczycieli, zakończyć jednego ważnego etapu życia i przejść w miarę bezboleśnie do kolejnego.
Szcześniak zastanawia się jak pandemia i miesiące izolacji w domu wpłyną na młodzież i ich przyszłe nawiązywanie relacji międzyludzkich. - - wyjaśniła.
- – tłumaczy Szcześniak.
Szcześniak zwraca także uwagę, że młodzi mają jednak nad starszymi polegającą na tym przewagę, że szybciej i łatwiej przystosowują się do nowej rzeczywistości. Jeśli okaże się, że potrzebują terapii, bo sami sobie nie radzą z emocjami spowodowanymi przez pandemię, będzie im łatwiej sięgnąć po pomoc online. Są zazwyczaj bardziej zaawansowani technologicznie i stygma związana często i niesłusznie z terapią nie jest u nich taka duża jak u dorosłych.
tłumaczy Polka mieszkająca w Nowym Jorku.
Psychoterapeutka zaobserwowała, że dotychczasowy plan dnia czy tygodnia stanął na głowie więc nie sposób się dziwić, że młodzi poczuli się w tym wszystkim zagubieni. - – konkluduje Szcześniak.