Łysienie plackowate dotyka zarówno mężczyzn jak i kobiety. Postęp choroby wiąże się z częściową lub całkowitą utratą owłosienia, często prowadząc do braku akceptacji swojego wyglądu przez chorego.

Reklama

Alopecia Areata, bo tak brzmi łacińska nazwa tej choroby, według danych organizacji The American Hair Loss Association z 2017 roku, dotyczy 2 proc. światowej populacji. Z roku na rok osób z łysą głową, w tym w dużej mierze kobiet, jest coraz więcej. Naukowcy i lekarze nie znają przyczyny tej choroby. Nie ma na nią jedynej skutecznej terapii. Bywa, że włosy odrastają, ale zdarza się, że nie wracają nigdy.

Dziś, czyli 3 sierpnia, obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Alopecji. W Polsce działa Polskie Stowarzyszenie Alopecji. Na stronie tej organizacji można znaleźć pomocne informacje m.in. na temat wsparcia psychologicznego, peruk, czy makijażu permanentnego.

Osoby zmagające się z tą przypadłością spotykają się na grupach wsparcia w Warszawie i na Śląsku. Co pół roku odbywa się także ogólnopolskie spotkanie w różnych miastach Polski. Najbliższe planowane jest 26 września w Warszawie. W październiku premierę będzie miała książka "Alopecjanki. Historie łysych kobiet".