Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert ostrzega: po pierwszej fali pandemii popadamy w nierealistyczny optymizm

27 maja 2020, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Uśmiechnięta kobieta na spacerze
<p>Uśmiechnięta kobieta na spacerze</p>/Shutterstock
Mija pierwsze zagrożenie wywołane pandemią Covid-19, w efekcie coraz więcej osób zaczyna lekceważyć ryzyko zachorowania. Nieświadomie wchodzimy w tzw. nierealistyczny optymizm – ostrzega psycholog dr Marta Znajmiecka-Sikora z Uniwersytetu Łódzkiego.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski powiedział przed kilkoma dniami, że epidemia Covid-19 w naszym kraju nie znika, tylko "przechodzi w fazę pewnej kontroli". W różnych miejscach kraju mogą się pojawiać ogniska epidemii, takie jak ostatnio na Górnym Śląsku i w Wielkopolsce. Z kolei luzowanie obostrzeń może skutkować niewielkim zwiększeniem fali zakażeń.

Niebezpieczny może być jednak tzw. nierealistyczny optymizm, przed którym ostrzegają psychologowie. Pojawia się on wtedy, gdy po okresie większego zagrożenia następuje poprawa sytuacji. Wprawdzie wciąż rośnie liczba chorych na COVID-19, ale wzrasta liczba osób wyleczonych, a fala epidemii przenosi się na inne kraje. Zaczynamy wtedy błędnie oceniać zagrożenie i swą podatności na choroby.

Dr Marta Znajmiecka-Sikora z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego, zajmująca się psychologią pracy i organizacji zwraca uwagę, że nierealistyczny optymizm jest bardzo powszechny. W pewnych sytuacjach – podkreśla - bywa nawet bardzo pomocny, gdy myśląc o przyszłości liczymy na szczęście i nie wierzymy w pecha. Kiedy jestem chory - ufam, że wyzdrowieję, bo mam fachową pomocą i przestrzegam zaleceń.

- ostrzega specjalistka w komentarzu eksperckim na stronie internetowej Uniwersytetu Łódzkiego.

Zjawiskiem przeciwnym jest nierealistyczny (defensywny) pesymizm, nazywany tzw. syndrom czarnobylskim, gdyż zaobserwowano go po awarii w elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Dr Znajmiecka-Sikora przypomina, że wielu ludzi wtedy uważało, że są bardziej narażeni na szkodliwe promieniowanie w porównaniu z innymi.

- – wyjaśnia -

Zdaniem specjalistki to, jak będziemy zachowywać się po pandemii i na ile jej doświadczenie zmieni postrzeganie zagrożenia Covid-19, zależy w znacznym stopniu od indywidualnych doświadczeń.

- podkreśla.

Wynika to z tego – tłumaczy – że brak osobistego doświadczenia sytuacji zagrożenia oraz jego skutków powoduje, że jego ocena jest wyższa od wydanej na podstawie skutków wyobrażonych lub zasłyszanych. - – podkreśla dr Znajmiecka-Sikora.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj