Dziennik Gazeta Prawana logo

Co z odpornością stadną Szwedów? Są pierwsze wyniki badań

23 maja 2020, 03:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Covid-19 w Szwecji
<p>Covid-19 w Szwecji</p>/shutterstock
Szwedzi zastosowali inną niż większość państw europejskich taktykę walki z koronawirusem. Liczyli, że zdrowy rozsądek i odpowiedzialność społeczna pozwoli zapanować nad epidemią, a ochroni ich wykształcona w międzyczasie odporność stadna. Pierwsze wyniki pokazują jednak, że przeciwciała na COVID-19 wytworzyło dopiero 7,3 proc. badanych.

Odporność stadna to termin używany w medycynie do opisania sytuacji, w której ogół społeczeństwa jest chroniony przed rozprzestrzenianiem się patogenu dzięki odporności większości osobników z tej społeczności. Przyjmuje się, że aby nie dochodziło do rozprzestrzeniania się zakażeń, co najmniej 70 proc. przedstawicieli populacji powinno wykazywać odporność na dany patogen.

A jak jest w Szwecji? Władze tego kraju od początku pandemii koronawirusa przyjęły bardziej liberalne podejście w walce z COVID-19 niż inne unijne kraje. Nie wprowadzono surowych restrykcji, zalecono przede wszystkim ograniczenie kontaktów i zachowanie dystansu społecznego. Nie zamknięto na przykład restauracji i barów, a jedynie wprowadzono bardziej surowe zasady obsługi pacjentów, na przykład nakazując prowadzenie sprzedaży przy stolikach, na zewnątrz.

Zasady te w połączeniu ze zdrowym rozsądkiem, do którego odwoływały się władze, miały prowadzić do ograniczenia liczby zakażeń, do powolnego rozwoju epidemii, a w konsekwencji do wypracowania odporności stadnej.

Pierwsze wyniki badań przeprowadzonych wśród mieszkańców Sztokholmu pokazują, że przeciwciała na COVID-19 wytworzyło do końca kwietnia 7,3 proc. osób – podała agencja Reutera, powołując się na dane szwedzkiego Urzędu Zdrowia Publicznego.

Główny epidemiolog kraju Anders Tegnell stwierdził podczas konferencji prasowej, że wynik ten jest „mniej więcej zgodny z przewidywaniami”. Inaczej ocenił go jednak profesor matematyki Tom Britton z Uniwersytetu Sztokholmskiego, który w rozmowie z dziennikiem „Dagens Nyheter” powiedział, że współczynnik ten jest „zaskakująco niski”, zastrzegł jednak, że możliwe jest, iż więcej osób zostało zakażonych koronawirusem niż wytworzyło przeciwciała.

Szczyt zachorowań na COVID-19 w Szwecji odnotowano pod koniec kwietnia, od tego czasu liczba stwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem spada.

Według danych prezentowanych przez amerykański uniwersytet Johnsa Hopkinsa z 22 maja w Szwecji odnotowano prawie 33 tys. zakażeń koronawirusem, zmarło prawie 4 tys. osób, a wyzdrowiało około 5 tys. osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj