- – komentuje lek. med. Ewa Podkaminer-Ligaj, internista z Centrum Medycznego Damiana.
Borelioza jest przewlekłą chorobą, którą powszechnie kojarzymy z ukąszeniem przez kleszcza. Co prawda nie każdy kleszcz jest nosicielem krętków, które mogą ją wywołać, należy jednak pamiętać, że każde ugryzienie niesie ze sobą takie ryzyko. Borelioza jest dla organizmu człowieka bardzo niebezpieczna, bowiem może powodować wystąpienie różnych powikłań np.: zapalenie serca, które może objawić się zaburzeniami rytmu, czy problemy neurologiczne (choćby pod postacią porażenia nerwu twarzowego).
Dlaczego borelioza jest tak groźna?
Największe wyzwanie stanowi jej wczesne wykrycie. Do najbardziej charakterystycznych objawów choroby zalicza się rumień wędrujący, jednak co ważne – pojawia się on jedynie w 10 proc. przypadków.
– komentuje lek. med. Ewa Podkaminer-Ligaj, internista z Centrum Medycznego Damiana.
Co gorsza – niektórzy pacjenci objawy zarażenia krętkami zauważają dopiero po kilku, a nawet kilkunastu latach od zakażenia. Powoduje to, że bardzo wielu z nich, zgłasza się do specjalisty, gdy choroba jest już na zaawansowanym etapie i utrudnia wykonywanie codziennych, nawet najprostszych czynności. Borelioza, która nie została zauważona, może przejść w formę choroby przewlekłej i zaatakować w momencie, kiedy zupełnie się tego nie spodziewamy. Często choroba potrafi uaktywnić się w okresie osłabienia organizmu, pod wpływem długotrwałego, silnego stresu czy w trakcie stosowania kuracji antybiotykami.
Miałeś kleszcza? Podejmij te działania
dodaje lek. med. Ewa Podkaminer-Ligaj, internista z Centrum Medycznego Damiana.
Kompleksowa terapia przewlekłych postaci boreliozy jest długa i często skomplikowana. Po skutecznym leczeniu nawet u 20 proc. pacjentów jeszcze przez kilka lat mogą utrzymać się dolegliwości ortopedyczne lub neurologiczne, mimo że zakażenie dawno już zostało zwalczone.
Pamiętajmy, że w przypadku chorób przenoszonych przez kleszcze, szybkość działania to podstawa skutecznej diagnostyki i leczenia.