Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie żyją coraz krócej. "Stoimy w obliczu kryzysu, jakiego nigdy nie widziała bogata demokracja"

19 września 2019, 09:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kobieta u lekarza
Kobieta u lekarza/Media
Na skutek rosnących nierówności w dochodach najbiedniejsi nie mają dostępu do opieki medycznej.

Przeciętna długość życia w USA wzrosła między 1970 r. a 2016 r. o dziewięć lat, do 78,5 lat. Ale w ostatnich trzech latach zaczęła powoli spadać. Dane pochodzą z opublikowanego na początku września raportu Biura Odpowiedzialności Rządu (GAO) na temat społecznej kondycji Amerykanów. Spośród ludzi urodzonych między 1931 r. a 1941 r., którzy dożyli dorosłości, wciąż żyje trzy czwarte w górnym kwintylu najlepiej zarabiających i tylko 52 proc. w dolnym kwintylu najbiedniejszych. Kwintyl to jedna piąta populacji.

Chociaż amerykańska gospodarka wzrasta, rosną także nierówności. 89 proc. z tych najgorzej uposażonych nie ma na kontach emerytalnych ani dolara, a oszczędności kolejnych 11 proc. nie przekraczają 50 tys. dol. Posiadanie jakiejkolwiek nieruchomości deklaruje 19 proc. To spadek z 28 proc. jeszcze 12 lat temu. Można to tłumaczyć przede wszystkim wyzbywaniem się domów albo zadłużaniem hipotek na rosnące koszty opieki medycznej, bo reforma ubezpieczeń społecznych Obamacare nie dała wszystkim pełnego koszyka świadczeń. W lutym pisaliśmy na łamach DGP, że rosnące ceny insuliny uniemożliwiają leczenie dziesiątkom tysięcy cierpiących na cukrzycę.

Tymczasem rząd Donalda Trumpa w propozycji na przyszły rok budżetowy postanowił obciąć fundusze na Social Security, podstawowy program federalny obejmujący emerytury, renty rodzinne i ubezpieczenia osób niepełnosprawnych. W ciągu najbliższej dekady ma on zostać zmniejszony o 25 mld dol. Przedstawiciele administracji tłumaczą, że nowy budżet programu wystarczy, jeśli tylko ukróci się nadużycia i oszustwa. A wspomniana jedna piąta najbiedniejszych Amerykanów, którzy nie mają dosłownie nic, w całości polega na Social Security i opiece państwa.

Z raportu GAO wynika również, że 20 proc. najbogatszych żyje głównie ze zgromadzonego majątku i programy społeczne są im do niczego niepotrzebne. Stać ich na kosztowne ubezpieczenie, które gwarantuje znacznie wyższy poziom opieki lekarskiej.

Temat badań GAO odcisnął się też na bieżącej kampanii wyborczej. – stwierdził po publikacji raportu ubiegający się o nominację demokratów w wyborach prezydenckich senator Bernie Sanders, który lobbował za przeprowadzeniem badań przez GAO.

I od razu przeszedł do wątków związanych z kampanią. – dodał kandydat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj