Dziennik Gazeta Prawana logo

Chiny zamykają wielkie fabryki lekarstw. Efekt? W Polsce brakuje już 100 leków, wiele kolejnych zdrożeje

17 czerwca 2019, 08:37
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Tabletki na dłoni
Tabletki na dłoni/Shutterstock
 Kilkanaście wielkich fabryk w Państwie Środka zostało zamkniętych. W efekcie w Polsce brakuje już ponad 100 leków. A wiele kolejnych zdrożeje lada chwila.

Chińskie władze zaczęły dbać o środowisko. W ostatnich tygodniach zamknięto z tego powodu kilkanaście zakładów produkujących substancje czynne do leków. Odbije się to na sytuacji polskich pacjentów.

Restrykcyjna polityka Pekinu odbije się na chorych, aptekach i producentach leków nad Wisłą. Najgorsze, że nasz kraj nie ma na to żadnej recepty

– wyjaśnia Maximilian Piekut, zastępca kierownika w Polskim Centrum Studiów Prawa i Gospodarki Chin na WPiA UW.

Sęk w tym, że powoli musimy zacząć sobie ją wyobrażać.

Mniej i drożej

Chiny to kraj kontrastów. Z jednej strony – ogrom zanieczyszczeń. Z drugiej – coraz intensywniejsza walka o ochronę środowiska. Li Ganjie, minister ekologii i środowiska w chińskim rządzie, tydzień w tydzień informuje o kolejnych sukcesach polityki środowiskowej Państwa Środka. Niedawny sukces odbije się na Polakach. W ostatnich tygodniach zamknięto kilkanaście fabryk, w których produkuje się substancje czynne do leków. Zaopatrują się w nich niemal wszystkie państwa europejskie.

– wskazuje prof. Zbigniew Fijałek z WUM, dyrektor Narodowego Instytutu Leków w latach 2005–2015.

W polskich lekach nawet 80 proc. surowca pochodzi z Państwa Środka. Stanęliśmy więc przed wyzwaniem. Bo wiadomo, że przez najbliższe kilka miesięcy – dopóki nie zostaną uruchomione nowe linie produkcyjne – dostawy substancji czynnych będą mniejsze.

– potwierdza Magdalena Rzeszotalska z Polpharmy. Mówiąc prościej: dostęp do leków się pogorszy, a ceny wzrosną. W przypadku produktów rodzimego lidera w produkcji leków nie będzie to jeszcze dramat, gdyż spółka od dawna dywersyfikuje źródła zakupów surowców i półproduktów. Ale wielu producentów bazuje wyłącznie na dostawach z Chin. Tak było dotychczas taniej.

– tłumaczy Krzysztof Kopeć, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego. I dodaje, że należałoby w Polsce tworzyć zachęty w ramach systemu refundacji do inwestycji, aby produkcja substancji czynnych była opłacalna w Polsce. Tych na razie brak.

Szczur w fabryce

Oprócz kłopotów związanych z dostępnością leków i ich ceną dochodzi kolejny: bezpieczeństwo lekowe. Zbigniew Fijałek ostrzega od dawna: kupując substancje czynne w chińskich fabrykach, tak naprawdę nie wiemy, co zażywa europejski pacjent.

– wskazuje prof. Fijałek.

Podobnie twierdzi Maximilian Piekut. Wyjaśnia, że pomimo intensywnych działań Pekinu zmierzających do poprawy sytuacji na rynku, sektor farmaceutyczny sprawia wiele kłopotów. Najczęściej dotyczą one jakości produkcji, dostępności leków oraz zachowania standardów bezpieczeństwa przez producentów. Nie ma miesiąca, by nie było afery związanej z zanieczyszczeniami substancji czynnych lub zaniedbaniem innych norm produkcji.

– sugeruje Piekut.

A przecież zamknięcie fabryk w Chinach błyskawicznie przekłada się na inwestycje w innych państwach azjatyckich. Widzieliśmy fotografie dwóch nowoczesnych fabryk lekowych utworzonych przed trzema tygodniami w Indiach. Formalnie zarządzają nimi niewielkie hinduskie podmioty. Biorąc jednak pod uwagę wielkość budynków, szybkość działania i sprzęt, który został tam zwieziony, produkcję substancji czynnych muszą sponsorować wielkie koncerny farmaceutyczne.

Spytaliśmy resort zdrowia, czy wie o problemie, jakie widzi rozwiązania i czy planuje zachęcać rodzimych producentów do zakupu surowca w Polsce. W nadesłanej nam odpowiedzi czytamy, że do Głównego Inspektora Farmaceutycznego nie wpływały informacje o kłopocie. A zamiast odpowiedzi na dwa kolejne pytania, dowiedzieliśmy się, że „informacja o wytwórcy substancji czynnej stanowi element dokumentacji składanej w ramach wniosku o dopuszczenie do obrotu produktu leczniczego” oraz „każda zmiana dostawcy takiej substancji czynnej musiałaby być poprzedzona zmianą dokumentacji rejestracyjnej oraz, w przypadku niektórych produktów leczniczych, konieczne byłoby przeprowadzenie prób technologicznych, a także zawarcie umowy z dostawcą substancji czynnej”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj