Dziennik Gazeta Prawana logo

Odra atakuje. Choroba zakaźna nadciąga zza Bugu. Jak zapobiec epidemii?

30 października 2018, 06:25
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
odra pokrzywka wysypka alergia
odra pokrzywka wysypka alergia/Shutterstock
NFZ drukuje ulotki i finansuje szczepienia dla obcokrajowców. A polskie władze rozmawiają z ukraińskimi, jak zapobiec epidemii.

W ubiegłym tygodniu do szpitala na Pomorzu trafiło kilkuletnie ukraińskie dziecko, u którego wykryto odrę. Lekarze natychmiast zaalarmowali sanepid. W ciągu 72 godzin zaszczepiono wszystkie osoby, które miały z nim styczność, a było ich sporo, bo chłopiec uczęszczał do polskiego przedszkola. Sprawa nabrała jednak międzynarodowego zasięgu.

– mówi DGP Tomasz Augustyniak, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku.

Jarosław Pinkas, główny inspektor sanitarny, zapewnia, że dzięki międzynarodowemu systemowi powiadamiania strona polska natychmiast poinformowała władze hiszpańskie, że na ich terenie mogła pojawić się niebezpieczna choroba zakaźna. Oprócz tego pracownicy sanepidu byli zmuszeni zawiadomić o zaistniałej sytuacji pasażerów samolotu, którym podróżowało dziecko z podejrzeniem choroby, i pouczyć ich, że w razie pojawienia się określonych objawów powinni niezwłocznie zgłosić się do lekarza.

To już kolejna taka historia w tym roku. Latem, jak opisywał DGP, kilku pracowników z Ukrainy wróciło do Polski z odwiedzin w rodzinnych stronach z objawami odry. W ciągu kilkudziesięciu godzin trzeba było podjąć działania mające na celu ograniczenie możliwości rozprzestrzenienia się choroby na szerszą skalę. W Ostródzie i okolicach szczepieniu poddano niemal 900 osób, z czego prawie 700 w jednym zakładzie spożywczym, w którym ujawniono przypadek choroby.

Badania genotypów wirusów odry stwierdzonych w Polsce wykazują, że w większości przypadków są one takie same jak na Ukrainie. Jak się dowiedział DGP, w związku z zaniepokojeniem, które wywołuje alert epidemiologiczny u naszych wschodnich sąsiadów, i kolejnymi przypadkami stwierdzonymi w Polsce, nasze władze nawiązały współpracę z ukraińskimi. W połowie października odbyło się spotkanie m.in. przedstawicieli sanepidu i Ministerstwa Zdrowia z ich odpowiednikami. Przy okazji omawiania współpracy naukowej dotyczącej badań nad chorobami zakaźnymi rozmawiano również o tym, jakie działania podejmują Ukraińcy, by zapobiec epidemii odry. Jak przekonują nasi eksperci, na Ukrainie są kłopoty z dokładnym monitorowaniem zarówno szczepień, jak i przypadków choroby. Tylko w tym roku na odrę zachorowało 33 tys. Ukraińców, 14 zmarło. Odsetek nieszczepionych jest tam najwyższy w Europie. Nie bez znaczenia jest to, że na Ukrainie działają bardzo silne ruchy antyszczepionkowe.

Wojewódzkie inspektoraty sanitarne podjęły działania profilaktyczne. Przygotowane zostały ulotki dotyczące tego, jak zabezpieczyć się przed gruźlicą i odrą. Zostały one wydrukowane m.in. po rosyjsku i ukraińsku i rozdystrybuowane w placówkach leczniczych.

przyznaje Tomasz Augustyniak.

Jak wyjaśnia Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego, do takich działań nie są konieczne odgórne wytyczne. Stacje wojewódzkie najlepiej znają sytuację w regionie, dlatego mogą same decydować o wdrażanych rozwiązaniach mających nie dopuścić do epidemii.

Stacje sanepidu przeprowadzają też szczepienia, a NFZ płaci za nie, nawet jeżeli pacjent nie ma ubezpieczenia zdrowotnego. Jak tłumaczy dyrektor pomorskiego sanepidu, w przypadku takich osób szczepienia obowiązkowe są finansowane z budżetu państwa z części, której dysponentem jest minister zdrowia. Ile dokładnie osób spoza Polski korzysta z takich uprawnień, nie wiadomo, bo nie ma obowiązku sprawo zdawania obywatelstwa.

wyjaśnia Augustyniak.

Z danych Państwowego Zakładu Higieny wynika, że w tym roku (do 15 października) na odrę zachorowało w Polsce 128 osób. Przed rokiem było ich 58. mówi prof. dr hab. Bogumiła Litwińska, kierownik zakładu wirusologii w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego – PZH.

Jak tłumaczy, z każdym rokiem na skutek coraz częstszych odmów szczepień, będących efektem nasilających się ruchów antyszczepionkowych, liczba osób narażonych rośnie. W tym roku takich jest już ponad 30 tys. komentuje prof. dr hab. Bogumiła Litwińska.

Szczególnie narażone są osoby urodzone między 1975 a 1990 r., zaszczepione jedną dawką szczepionki przeciwko odrze. U nich ryzyko wystąpienia choroby jest większe niż u tych zaszczepionych dwiema dawkami. Także osoby urodzone w latach 50. i 60., które w ogóle nie były szczepione z powodu braku szczepień w tamtym czasie. Mogły nabyć odporność tylko w jeden sposób – chorując.

komentuje Paweł Grzesiowski, ekspert w dziedzinie szczepień z Centrum Medycyny Zapobiegawczej i Rehabilitacji. I dodaje, że wśród osób narażonych na odrę są też chorujący na nowotwór. Według wyliczeń ekspertów w sumie może chodzić o ok. 5,5–6 mln Polaków.

Tymczasem, jak zauważają eksperci, odra jest najbardziej niebezpieczną chorobą zakaźną. Daje bowiem mnóstwo powikłań – od ostrego zapalenia płuc przez zakażenia bakteryjne po powikłania neurologiczne, w tym zapalenie opon mózgowych. – mówi prof. dr hab. Bogumiła Litwińska.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj