Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy plan rządu walki z epidemią próchnicy. Dentysta dla każdego dziecka

18 sierpnia 2016, 06:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziecko u dentysty
Dziecko u dentysty/Shutterstock
Wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda ma pomysł, jak powstrzymać epidemię próchnicy u Polaków. Każde dziecko będzie mieć już od urodzenia własnego stomatologa. Koszty takiej opieki ma pokryć NFZ

Krzysztof Łanda chce do stomatologii przenieść część rozwiązań z podstawowej opieki zdrowotnej, chodzi przede wszystkim o wprowadzenie stawki kapitacyjnej. Dzięki temu dentyści otrzymaliby pieniądze za każde zapisane do nich dziecko, nawet wówczas gdyby nie pojawiło się ono w gabinecie (teraz stomatolog otrzymuje zapłatę tylko za wykonane świadczenia, ale ich liczba jest ograniczona wartością umów z funduszem). Niezależnie od tego stomatolodzy mogliby liczyć na dodatek motywacyjny. - uważa Łanda.

Dodaje, że rodzice sami wybieraliby dla dziecka dentystę spośród tych mających kontrakty z publicznym płatnikiem. Oczywiście, żeby znaleźli się chętni na ich podpisanie, świadczenia stomatologiczne dla dzieci muszą być wycenione lepiej niż obecnie. Muszą być też dodatkowe środki na objęcie wszystkich opieką. Prace nad odpowiednimi rozwiązaniami już się zaczęły. Propozycje opracowują przedstawiciele m.in. resortów zdrowia i edukacji, NFZ, agencji taryfikacji, rzecznika praw dziecka oraz samorządowców.- oceniają koncepcję Krzysztofa Łandy pytani przez DGP eksperci.

Z naszych informacji wynika, że reforma prawdopodobnie weszłaby w życie od 2018 r., ponieważ jej wprowadzenie musi być poprzedzone nową wyceną świadczeń, a następnie zmianą umów z lekarzami. Na razie NFZ próbuje poprawić sytuację, zwiększając od 1 lipca o 20 proc. stawki płacone stomatologom za leczenie dzieci. Rocznie chodzi o niebagatelną liczbę 66 mln procedur. Wykonują je zarówno placówki realizujące usługi dla wszystkich pacjentów (takich jest ok. 6,9 tys.), jak i poradnie dziecięce (1738 placówek) czy ortodontyczne (642 placówki). Wydatki na całą stomatologię systematycznie, choć bardzo powoli, rosną i w przyszłym roku mają wynieść 1,85 mld zł (np. w 2014 r. było to 1,73 mld zł).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj