W Wielkopolsce na jednego lekarza w POZ przypada 1927 osób. Na drugim biegunie jest woj. kujawsko-pomorskie z 1181 osobami – wynika z najnowszego raportu NFZ . Różnice między powiatami, jak szacują eksperci, są jeszcze większe. W części z nich lekarze opiekują się 3-4 tys. osób. Jak przekonują – by mieć czas na wypełnienie wszystkich zadań medycznych (m.in. profilaktykę) i zadośćuczynienie biurokratycznym wymogom, powinni zajmować się 1,3-1,5 tys. osób.
Raport funduszu wskazuje także miejsce Polski na tle innych państw. Choć tu NFZ operuje innymi statystykami. Po przeliczeniu, ilu medyków POZ przypada na liczbę mieszkańców Polski, wychodzi, że jest to 4,76 tys. Średnia dla starych państw UE to 1,15 tys., a dla nowych - 2,22 tys.
Krajowe różnice są też w liczbie wizyt (w woj. podlaskim - 3 rocznie, a w łódzkim 4,4), z jakich korzystają pacjenci, ale także w tym, jak kontraktowane są świadczenia. Na Śląsku, Dolnym Śląsku i Mazowszu większość umów zawieranych jest w skoordynowany sposób: z pielęgniarką, położną i lekarzem jako zespołem. W Wielkopolsce takich kontraktów jest ok. 10 procent.
Medycy rodzinni od lat skarżą się, że jest ich za mało. Problem coraz bardziej dostrzega resort zdrowia, zwłaszcza że minister Konstanty Radziwiłł sam ma tę specjalizację. Zamiast wojować z medykami, tak jak były minister Bartosz Arłukowicz, postawił na dialog i powołał zespół, który ma wypracować nowe ramy prawne dla podstawowej opieki zdrowotnej, a na dodatek koncepcję jej rozwoju na wiele lat.
Prezes NFZ Tadeusz Jędrzejczyk przyznaje, że jednym z bodźców do powstania raportu były prace ministerialnego zespołu. - wskazuje Jędrzejczak.– przekonuje Maciej Hamankiewicz, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.
Ile czasu zajmie ich wykształcenie? - wylicza Hamankiewicz. Dodaje, że w ostatnich latach liczba osób zainteresowanych tą specjalizacją spada. - alarmuje Marek Twardowski, lekarz rodzinny i wiceszef Porozumienia Zielonogórskiego. Wyjaśnia, że gdyby lekarze seniorzy mający po 65 lat i więcej nagle odeszli z zawodu, system byłby w zapaści. W POZ średnia wieku lekarzy to ponad 50 lat.
Trudno by było inaczej, skoro po studiach lekarze rezydenci przez pięć lat obowiązkowo pracują za ok. 3 tys. zł brutto miesięcznie. W innych państwach dostają 3-4 tysiące, ale euro. - dodaje Twardowski. Eksperci raportem są zawiedzeni. - zaznacza Jerzy Gryglewicz, ekspert z Uczelni Łazarskiego.
- zapowiada prezes funduszu. Dodaje, że to, jakim kwestiom związanym z medycyną rodzinną poświęcone będą kolejne raporty, zależy od bieżących potrzeb.
Jak czytamy w raporcie, wiele państw idzie w kierunku większego zaangażowania pielęgniarek. Obecnie mogą opiekować się pacjentami z lżejszymi schorzeniami w Anglii i Szwecji, wystawiać recepty na wybrane leki w Anglii, Rumunii i Szwecji, a od tego roku także w Polsce. Choć na razie raczkują w tym zakresie - zaledwie około setki ukończyło niezbędne kursy. W części państw - jak np. w Anglii czy Holandii - pielęgniarki mogą też prowadzić programy zdrowotne, takie jak szczepienia dla dzieci i młodzieży. Coraz popularniejsze stają się poradnie prowadzone przez pielęgniarki, w których sprawują opiekę nad pacjentami po fazie ostrej choroby lub ze schorzeniami przewlekłymi, jak cukrzyca czy niewydolność serca.
- apeluje Ewa Borek, prezes organizacji My Pacjenci. Jej zdaniem potrzebne jest otwarcie POZ na profilaktykę poprzez zatrudnienie innych zawodów medycznych: dietetyków, farmaceutów, psychologów, rehabilitantów i edukatorów. – – dodaje Borek.