Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykański komputer zamiast strzykawki. Tak będą znieczulać dentyści

22 grudnia 2014, 23:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Narzędzia dentystyczne
Narzędzia dentystyczne/Shutterstock
Dentyści coraz częściej znieczulają nas przy pomocy komputera Wand. W odstawkę idą natomiast strzykawki i karpule. Powód - podanie znieczulenia Wandem jest bezbolesne, nie powoduje odrętwienia twarzy, a sam zabieg jest łagodniejszy od tradycyjnego zastrzyku. Zobacz, dlaczego tak się dzieje?

Powolne, łagodne podanie płynu

Coraz częściej przed zabiegiem stomatologicznym znieczulani jesteśmy nie strzykawką lub karpulą, a specjalnym komputerowym znieczuleniem Wand. To mające nieco ponad 20 cm urządzenie, zakończone specjalnym aplikatorem całkowicie zmienia odczucia podczas zabiegu. Dzięki niemu podanie znieczulenia stało się bezbolesne, a sam zabieg łagodniejszy.

Skąd ten efekt? Tempo podania znieczulenia kontroluje tutaj mikroprocesor, a nie ręka lekarza. To on odmierza i precyzyjnie dozuje dawki płynu znieczulającego, który do tkanki wtłaczany jest z tzw. prędkością fizjologiczną, czyli niezwykle powoli i pod niewielkim ciśnieniem. Pozwala to delikatnie rozejść się anestetykowi w tkance, precyzyjnie znieczulając miejsce zabiegu.

- - wyjaśnia prof. dr hab. Marzena Dominiak z gabinetu stomatologicznego DUO-MED we Wrocławiu.

Nie poczujesz igły

Ale nie tylko samo podanie znieczulenia jest bezbolesne, także kontakt igły z dziąsłem. Stosowana w Wand igła, zamieszczona w końcówce przypominającej długopis, jest niezwykle cienka. W czasie zabiegu, ale także przed jego rozpoczęciem cały czas otacza ją kropla płynu znieczulającego.

- - wyjaśnia prof. Dominiak.

Bez odrętwienia i bezpiecznie

Te czynniki sprawiają, że Wand eliminuje dwie główne przyczyny, które są źródłem bólu podczas znieczulenia. Efekt zniesienia bólu znieczulenia Wand jest porównywalny ze znieczuleniem przy pomocy strzykawki. Z kilkoma ważnymi różnicami. Znieczulając się Wandem dentysta może wybrać taką technikę, która sprawi, że twarz podczas zabiegu nie straci czucia.

- - mówi specjalistka DUO-MED.

Lekarz stosujący Wand używa tych samych, bezpiecznych przebadanych preparatów znieczulających, które są stosowane w znieczuleniach aplikowanych strzykawką. Dodatkowo bezpieczeństwo zabiegu zapewnia ekstremalnie precyzyjna kontrola ciśnienia płynu znieczulającego, dzięki czemu nie dochodzi do hydrodynamicznych uszkodzeń tkanki w miejscu podania znieczulenia.

Kiedy stosujemy?

- - wylicza prof. Dominiak.

Lekarze zwracają uwagę na jeszcze jeden, ważny aspekt komputerowego znieczulenia – wygląd urządzenia i końcówek aplikacyjnych, które w niczym nie przypominają strzykawki. Jest za to komputer ze specjalnym wężykiem, zakończonym końcówką aplikacyjną, która z wyglądu przypomina długopis lub różdżkę (stąd angielskie „wand”). W końcówce umieszczona jest igła.

- - mówi prof. Dominiak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj