Przypadki uratowania pacjenta z ekstremalną hipotermią - taką jak u
dwuletniego Adasia z Racławic - nie są częste. Tak tłumaczy lekarz z
Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, pracujący także w pogotowiu
ratunkowym, doktor Wojciech Fortuna.
U wyziębionych pacjentów hipotermia jest zwykle umiarkowana - podkreśla dr Wojciech Fortuna. Ci pacjenci to przede wszystkim ludzie po wypadkach w porze jesienno-zimowo-wiosennej, nadużywający alkoholu i bezdomni. - - dodaje dr Fortuna.
Według niego, w Polsce pacjenci z hipotermią mogą liczyć na dobrą opiekę lekarską, ale dużo zależy od okoliczności zdarzenia. Na przykład od tego, jak daleko od szpitala jest ratowany człowiek. - - zauważa dr Fortuna.
Zdaniem ekspertów krakowski przypadek jest wyjątkowy. Zwykle nie zdarza się bowiem, by dało się odratować człowieka, którego temperatura ciała spadła do poniżej 13 stopni Celsjusza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane