Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama zadeklarował podjęcie "znacznie bardziej agresywnych" kroków przeciw eboli. Utrzymywał przy tym, że ryzyko poważnej epidemii w USA jest niskie.
Po spotkaniu z ważnymi urzędnikami w Białym Domu, Barack Obama podkreślił też potrzebę niesienia pomocy krajom afrykańskim, w których wirus zbiera śmiertelne żniwo. Takie wsparcie określił jako "inwestycję w nasze publiczne zdrowie".
Szacuje się, że na wirus gorączki krwotocznej w ostatnich miesiącach zmarło około 4000 osób. Zaraziło się nim około 8000.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane