Tanoreksja i nikotynizm to wyjątkowe dwa uzależnienia, którym ulega w ciągu ostatniej dekady coraz większy – a nie coraz mniejszy jak w przypadku innych uzależnień – odsetek kobiet między 20. a 30. rokiem życia. Terapia behawioralno-poznawcza stanowi obecnie najskuteczniejszą metodę radzenia sobie z nałogiem tytoniowym. W zestawieniu z ograniczeniem ekspozycji na słońce może mieć ona dobroczynny wpływ zarówno na stan umysłu jak i ciała, w tym skóry.
Brązowa opalenizna jako pamiątka po wakacjach w oczywisty sposób kojarzy się z relaksem i atrakcyjnością. Beztroscy plażowicze nie zastanawiają się jak bardzo niekorzystny wpływ na skórę może mieć opalanie w zestawieniu z paleniem papierosów. Tymczasem z wiekiem zmniejsza się zdolność skóry do regeneracji, przez co dbanie o jej młody wygląd staje się coraz trudniejsze. Szczególny wpływ na tempo procesu starzenia się skóry, a co za tym idzie – powstawanie zmarszczek – ma palenie papierosów i nadmierna ekspozycja na promienie UV. Pod ich wpływem skóra staje się sucha i skłonna do podrażnień. Prowadzi to do zmniejszenia jej elastyczności i przyspieszenia powstawania głębokich zmarszczek. O ile zmarszczki nie stanowią zagrożenia życia, o tyle nowotwór skóry tak. Choruje na niego aż 7,5% spośród kobiet zapadających na wszystkie nowotwory złośliwe. U mężczyzn wskaźnik ten jest niższy (6,8%).
Powyższe fakty wydają się być szczególnie istotne w przypadku kobiet. To one bardziej niż mężczyźni dbają o to, by jak najdłużej zachować młody wygląd, a także bardziej zabiegają o sezonową opaleniznę. Jednocześnie na przestrzeni ostatnich lat, to u kobiet zauważa się rosnącą tendencję do uzależnień.
Palenie papierosów na silnym słońcu nie tylko rujnuje układ krążenia i skórę: - - mówi Dorota Mierzejewska, terapeutka uzależnień i wellness coach. -
Jak każde uzależnienie, tak tanoreksja i nikotynizm, wymagają profesjonalnego leczenia. Na pomoc palaczom wychodzą organizatorzy kampanii edukacyjnej „Nie rzucaj bo wróci. Skutecznie rozstań się z nałogiem”, mającej na celu promowanie terapii behawioralno-poznawczej. Jej potwierdzona badaniami skuteczność sięga 53%, a prowadzona w środowiskach pracowniczych daje blisko 60-procentową szansę wyleczenia jej uczestnikom.
Terapia behawioralno-poznawcza pomogła zerwać z nałogiem wielu zatwardziałym palaczom, którzy uznawali papierosa za swojego wiernego towarzysza niemal każdej sytuacji.
- – tłumaczy Piotr Jagiełło ekspert terapii uzależnień i metody behawioralno-poznawczej „Free Forever”.
Nałóg, bez względu na swoją naturę ma podobne mechanizmy działania. W przypadku nikotynizmu, jedynie efektywnie przeprowadzona terapia behawioralno-poznawcza skutkuje ustąpieniem ochoty na papierosa, co popierają badania przeprowadzone przez Wiedeński Uniwersytet Medyczny.
Więcej na temat terapii behawioralno-poznawczej przeczytasz na www.nierzucajbowroci.pl