Doktor Elżbieta Weinzieher radzi, aby podczas upałów do wody wchodzić powoli. Moczymy nogi, dłonie, ochlapujemy brzuch, dekolt, twarz, po to, żeby naczynka krwionośne stopniowo się obkurczały i przyzwyczaiły od znacznie niższej temperatury.

Reklama

Warto pamiętać, że woda ochładza organizm 20 razy szybciej niż powietrze. Szok termiczny może powodować hiperwentylację, czyli przyśpieszony, niekontrolowany oddech, co może być przyczyną zawrotów głowy i omdleń.