Skok może wywołać szok. Opalanie w pełnym słońcu powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, które napełniają się krwią. Skok do wody i nagłe schłodzenie ciała może skończyć się tragicznie - szokiem termicznym i zatrzymaniem akcji serca - ostrzega doktor Elżbieta Weinzieher z wojewódzkiej stacji pogotowia ratunkowego w Warszawie.
Doktor Elżbieta Weinzieher radzi, aby podczas upałów do wody wchodzić powoli. Moczymy nogi, dłonie, ochlapujemy brzuch, dekolt, twarz, po to, żeby naczynka krwionośne stopniowo się obkurczały i przyzwyczaiły od znacznie niższej temperatury.
Warto pamiętać, że woda ochładza organizm 20 razy szybciej niż powietrze. Szok termiczny może powodować hiperwentylację, czyli przyśpieszony, niekontrolowany oddech, co może być przyczyną zawrotów głowy i omdleń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|