Paradontoza – bolączka naszych czasów
Paradontoza, czyli zapalenie przyzębia jest drugim, po próchnicy, najczęstszym schorzeniem jamy ustnej. Jest ona spowodowana złym trybem życia i brakiem odpowiedniej higieny. Resztki jedzenia pozostające na powierzchni zębów tworzą osad, który następnie przekształca się w kamień nazębny. Jest on doskonałą pożywką dla bakterii chorobotwórczych. W wyniku walki organizmu z drobnoustrojami powstaje stan zapalny. Powoli następuje też proces odsłaniania korzeni zębów i niszczenia struktur utrzymujących zęby w zębodole.
Pierwsze objawy paradontozy – potrzebny dentysta
Pierwsze objawy paradontozy są zazwyczaj ignorowane, kto by zwracał uwagę na zaczerwienione dziąsła? Nikt, a mało, kto wie, że krwawienia z dziąseł czy nadwrażliwość na temperaturę, mogą świadczyć o już rozpoczętym procesie zapalnym przyzębia. -- mówi lek. stom. Monika Stachowicz z Centrum Leczenia i Profilaktyki Paradontozy Periodent w Warszawie.
Dlaczego palacze są szczególnie narażeni na paradontozę?
Palenie tytoniu jest najczęstszym powodem powodującym chorób przyzębia. The Journal of the Canadian Dental Association podaje, że jest to główny czynnik paradontozy u aż 40 proc. pacjentów. Bezpośrednią przyczyną paradontozy są bakterie skupione przy powierzchni korzeni zębów. Powodują one stany zapalne, których skutkiem jest niszczenie tkanek wokół zęba. Duży wpływ na choroby przyzębia ma higiena jamy ustnej, która jak się okazuje jest znacznie gorsza u nałogowych palaczy. - – wyjaśnia stomatolog Monika Stachowicz. Paradontozie sprzyjają także zmiany hormonalne, stres, niewłaściwa dieta i stosowanie niektórych leków. Przyczynami mogą być także wady anatomiczne np. wady zgryzu czy choroby ogólnoustrojowe - cukrzyca i reumatoidalne zapalenie stawów.
Jak leczyć paradontozę?
Leczenie chorób przyzębia zależy od stopnia ich zaawansowania. We wczesnych stadiach stosuje się metody zachowawcze – należy dokładnie usunąć złogi i zabezpieczyć zęby przed nadwrażliwością i pojawieniem się nowego osadu. W kolejnych etapach pozbywa się szkodliwej flory bakteryjnej, aby przywrócić równowagę w kieszonkach dziąsłowych i umożliwić pojawienie się nowego przyczepu dziąsłowego - - wyjaśnia lek. stom. Monika Stachowicz.
Zdecydowanie, w przypadku paradontozy, lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Zaniedbana paradontoza prowadzi do zaniku kości, a w efekcie utraty uzębienia. Obecnie stomatologia oferuje szerszy zakres możliwości leczenia chorób przyzębia, więc jeżeli zauważymy u siebie niepokojące objawy, bez zastanowienia udajmy się do dentysty.