Ćwierć wieku temu w Polsce udar na każde sto tysięcy mieszkańców w ciągu roku miało 310 osób. Obecnie już prawie czterysta. Znacznie spadła natomiast liczba zgonów na udar. W roku 1990 umierała w naszym kraju ponad połowa chorych, dziś jedna czwarta - podaje „The Lancet”. 

Globalnie znacznie wzrosła liczba udarów u ludzi młodych i w średnim wieku. Te alarmistyczne statystyki dotyczą przede wszystkim krajów rozwijających się. Autorzy raportu z Australii i Wielkiej Brytanii ostrzegają, że do 2030 roku liczba zgonów i niepełnosprawności spowodowanych zaburzeniami krążenia krwi mózgowej może się podwoić. 

Przyczyny to m.in. otyłość, nadciśnienie i brak ćwiczeń fizycznych.