Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy istnieje kochanek idealny? Profesor Lew-Starowicz wyjaśnia

27 maja 2013, 07:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
seks
seks/Shutterstock
Seks to zdrowie – przekonuje prof. Zbigniew Lew-Starowicz w książce "O rozkoszy". Jak się więc kochać zdrowo? Wcale nie potrzeba do tego kochanka idealnego...

– stwierdza prof. Zbigniew Lew-Starowicz. - – wylicza seksuolog w wywiadzie-rzece na temat rozkoszy.

5013966-prof.jpg

Ogromną rolę w seksie, w rozbudzeniu pożądania, ogrywa chemia, i to już od samego początku namiętnego związku. - – wyjaśnia prof. Lew-Starowicz. I jak dodaje, za to, że się zakochujemy, odpowiada szereg wytwarzanych w organizmie związków, m.in. PEA (2-fenyloetyloamina) oraz katecholaminy (DOPA, serotonina, noradrenalina, czyli substancje w typie amfetaminy, o działaniu uzależniającym, wywołującym euforię).

A co, jeśli chodzi o feromony, związki podtrzymujące seksualne zainteresowanie partnerami? Zdaniem seksuologa, seks bez

– wyjaśnia prof. Lew-Starowicz. I jak dodaje, androsteron, główny feromon seksualny mężczyzny występuje głównie w pocie (przede wszystkim pod pachami) oraz w moczu. Prawdą jest twierdzenie, że ktoś, kto produkuje dużo feromonów, jest atrakcyjny fizycznie i ma spory temperament seksualny.

Udane życie seksualne to według prof. Lwa-Starowicza to jeden z najważniejszych warunków dobrego i długotrwałego związku. Napisana lekkim językiem książka „O rozkoszy”, wywiad-rzeka dziennikarki Krystyny Romanowskiej z seksuologiem, podpowiada, jak udoskonalić swoją sztukę kochania. Prof. Lew-Starowicz odpowiada w niej na pytania, które zadają sobie kobiety i mężczyźni. Czy pogoń za kobiecym orgazmem jest potrzebna do seksualnego spełnienia? Czy afrodyzjaki rozpalają związek? Jak marzenia i łóżkowe fantazje wpływają na kontakty partnerów? Seksuolog dzieli się odpowiedziami na problemy, z którymi przychodzą do niego pacjenci.

Osobną część rozmowy poświęcona jest także sztuce przeżywania rozkoszy czerpanej z filozofii Wschodu. Sztuce, którą można wykorzystać również w terapii, na przykład wschodnie metody treningowe służące opóźnianiu wytrysku, zakwalifikowane przez zachodnią medycynę jako metoda leczenia. Z drugiej strony są także Kamasutra czy seks tantryczny, znakomicie zdaniem prof. Lwa-Starowicza urozmaicające życie seksualne. Także życie seksualnego przeciętnego Polaka, wychowanego w otwartej katolickiej rodzinie, dla którego – jak to żartobliwie określa – „tao nie oznacza podszeptu szatana”.

5020904-.jpg

– przekonuje seksuolog. Najważniejsze, by nie zapominać o urozmaicaniu życia erotycznego, o podtrzymywanie zainteresowania partnera, o wzbogacaniu sztuki kochania. Prof. Lew-Starowicz w konwencji luźnej przyjacielskiej rozmowy podpowie, jak odnaleźć w sobie seksualny talent.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj