Dziennik Gazeta Prawana logo

Szpitale przetrzymują pacjentów. Chodzi o pieniądze NFZ

13 marca 2013, 06:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
szpital
Szpitale przetrzymują chorych /Shutterstock
Szpitale wpadły na kontrowersyjny pomysł na wyciągnięcie pieniędzy z NFZ. Całkowicie niepotrzebnie hospitalizują pacjentów. Zdaniem ekspertów, to wyłudzanie pieniędzy kosztem chorych.

Zdarzają się przypadki, kiedy szpitale hospitalizują pacjentów tylko po to, by korzystnie rozliczyć się z Narodowym Funduszem Zdrowia. Do resortu zdrowia trafiały w tej sprawie pisma od stowarzyszeń pacjentów, którzy nie chcą być w taki sposób traktowani.

Sprawa dotyczy drogiego, innowacyjnego leczenia. U niektórych pacjentów kuracja wygląda w ten sposób, że otrzymują oni jedynie zastrzyk lub tabletkę. A do szpitala zgłaszają się tylko dlatego, że placówka musi się rozliczyć za wydanie leku (teoretycznie finansowane są nie same lekarstwa, lecz program).

Zdarza się jednak, że są zatrzymywani na dłuższy czas – za przyjęcie do szpitala placówka otrzymuje 9 punktów, za wizytę w poradni tylko 2 punkty. A to wielu chorym poważnie utrudnia życie: często dojeżdżają z innego miasta, a jeżeli pracują, są zmuszeni brać zwolnienie z pracy etc.

Profesor Witold Tłustochowicz, konsultant w dziedzinie reumatologii, napisał do NFZ wprost, że tego rodzaju hospitalizacje . I zasugerował, że należałoby wręcz obniżyć wycenę szpitalom za prowadzenie takich pacjentów, co jak tłumaczył, ”.

Oczywiście nie w każdym programie można wszystko załatwić jednorazowym podaniem leku. Jednak, jak przekonuje prof. Witold Tłustochowicz, dłuższe pobyty w szpitalu są niezrozumiałe, np. w przypadku leków podawanych podskórnie. Jeszcze dalej idzie prawnik zajmujący się sprawami medycznymi Bartłomiej Kuchta – jego zdaniem wiele leków, które obecnie są w programach lekowych, docelowo powinno być sprzedawanych w aptece.

Sprawa wydawałaby się prosta: leczenie ambulatoryjne byłoby nie tylko wygodniejsze dla chorych, ale także tańsze. Lecz postawa NFZ jest niejednoznaczna. Z jednej strony urzędnicy nieoficjalnie przyznają, że trzeba rozwiązać problem. Jednak w oficjalnej odpowiedzi twierdzą, że żaden szpital nie przetrzymuje pacjentów bez powodu. Doszło już nawet do absurdalnych sytuacji. Z jednej strony NFZ przekonywał, że nie ma żadnych nieuzasadnionych przyjęć do szpitala. Tymczasem sam szpital (na który skarżyli się pacjenci) przyznawał, że owszem, hospitalizuje takich chorych, ale to dlatego, że w poradni są zbyt długie kolejki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj