Jeśli masz jakikolwiek wpływ na to, kto będzie cię operował, wybierz chirurga w średnim wieku - od 30 do 40 lat - radzą badacze z University of Lyon.

Reklama

Tak wynika z ich analizy, którą przeprowadzili w pięciu francuskich szpitalach. Pod lupę wzięli ponad 3500 operacji przeprowadzonych przez 28 chirurgów. Interesował ich jeden konkretny zabieg - usunięcie tarczycy, którego procedura nie zmieniła się znacząco w ciągu kilku dekad. Okazało się, że z wieloletnim doświadczeniem starszych chirurgów wygrywa bystrość i sprawność młodszych lekarzy - podał serwis naukowy BBC, powołując się na publikację na stronie internetowej bmj.com. Pacjenci, którzy trafili pod nóż około 40-letnich chirurgów zdecydowanie rzadziej cierpieli z powodu powikłań niż pacjenci starszych chirurgów. (Co istotne, starsi lekarze z racji swojego doświadczenia nie operowali "trudniejszych przypadków").

Autorzy badań podkreślają jednak, że potrzebne są kolejne analizy, aby jednoznacznie potwierdzić wyniki obecnych obserwacji oraz opracować skuteczny program utrzymania chirurgów w szczytowej formie.

Zdrowie Dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>