Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak pokonać stres i lęk

26 września 2011, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
stres lęk pracownik praca
stres lęk pracownik praca/Shutterstock
Co ma wspólnego pacjent z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi i koszykarz wykonujący rzut osobisty? Zdaniem izraelskich naukowców, łączy ich ten sam mechanizm redukujący stres.

Jak twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Tel Awiwu, zachowania powtarzające się, a zwłaszcza rytuały, zarówno w przypadku ludzi jak i zwierząt rozwinęły się, by zmniejszać poczucie lęku i ułatwiać radzenie sobie ze stresem powodowanym nieprzewidywalnością. Dzięki temu wierzymy, że mamy kontrolę nad sytuacją.

Podczas swoich badań naukowcy analizowali nagrania przedstawiające ludzi wykonujących różne czynności, np. zakładanie koszuli, zamykanie samochodu, parzenie kawy, a także koszykarzy wykonujących rzut osobisty.

Aby wykonać zadanie koszykarz musi po prostu wrzucić piłkę do kosza. Czemu służą więc poprzedzające tę czynność rytuały, takie jak np. sześciokrotne odbicie piłki o podłogę? - zastanawiali się badacze.

Ich zdaniem mają one pomóc maksymalnie się skoncentrować i zyskać kontrolę nad sytuacją. "Mówi o tym także psychologia sportu - jeżeli zawodnicy czują, że wykonanie pewnych powtarzających się czynności wpłynie pozytywnie na ich wyniki, rzeczywiście częściej odnoszą sukcesy" - wyjaśniają naukowcy.

Takie idiosynkrazje są jak odciski palców, każdą osobę charakteryzują inne.

Skłonność do tego typu aktywności szczególnie jaskrawo przejawia się u osób cierpiących na nerwice natręctw (zaburzenia obsesyjno-kompulsywne). Osoby te częściej angażują się w działania potwierdzające, podczas gdy w przypadku sportowców są to działania przygotowujące. Jest to związane z sygnałem o zakończeniu czynności, którym w przypadku koszykarza jest wrzucenie piłki do kosza. Osoba cierpiąca na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne nie otrzymuje wyraźnego sygnału, co sprawia, że kilkakrotnie "upewnia się", powtarzając tę samą czynność, np. mycie rąk (nie ma bowiem zewnętrznego odniesienia wskazującego, że są one absolutnie czyste).

Ponieważ osoby cierpiące na te zaburzenia wyznaczają sobie zazwyczaj skomplikowany ciąg czynności rutynowych, często nie są pewne, czy zostały one w pełni wykonane. Z tego względu faza potwierdzająca przeciąga się. To właśnie odróżnia rytuały patologiczne od normalnych.

>>> Czytaj także: Boli? Sprawdź jak bardzo

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj