Od 1 kwietnia 2026 r. cyfrowy obowiązek obejmie wszystkie, nawet najmniejsze apteki. Jak przypomina Rynek Zdrowia, pierwszy etap wdrożenia ruszył już 1 lutego 2026 roku, ale dotyczył tylko gigantów o obrotach powyżej 200 mln zł. Teraz system wchodzi w fazę ogólnokrajową.
Większość małych i średnich punktów farmaceutycznych do tej pory jedynie odbierała faktury w formie elektronicznej. Od kwietnia właściciele aptek muszą sami generować dokumenty w formacie XML i przesyłać je do centralnej bazy.
Faktura bez numeru nie istnieje
Krajowy System e-Faktur to państwowa platforma, która całkowicie zmienia zasady gry. Przedsiębiorca nie wysyła już pliku PDF czy papieru bezpośrednio do kontrahenta. Najpierw generuje dokument w swoim systemie księgowym, a następnie przesyła go do KSeF.
Dopiero gdy system nada dokumentowi unikalny numer identyfikacyjny, uznaje się go za oficjalnie wystawiony. Jak podaje portal mgr.farm, brak integracji technicznej z systemem może całkowicie zablokować sprzedaż i zakłócić codzienną pracę apteki.
Współpraca B2B pod lupą
Nowe przepisy uderzają przede wszystkim w relacje między firmami (B2B). Jeśli Twoja apteka zaopatruje w leki szpitale, przychodnie, prywatne gabinety lekarskie, inne podmioty gospodarcze, musisz wystawić fakturę przez KSeF. System ma uszczelnić podatki i ograniczyć błędy w rozliczeniach. Dzięki centralizacji państwo zyskuje pełną kontrolę nad obiegiem dokumentów finansowych w branży medycznej.
Co z pacjentami indywidualnymi?
Dla pacjentów kupujących leki prywatnie zasady pozostają prostsze. Sprzedaż dla osób fizycznych nie wymaga korzystania z KSeF. Jak wyjaśnia mgr.farm, jeśli pacjent poprosi o fakturę, farmaceuta nadal może wystawić ją w formie tradycyjnej lub elektronicznej poza państwowym systemem. KSeF skupia się na relacjach między przedsiębiorcami, co oszczędza aptekom dodatkowej pracy przy obsłudze zwykłych klientów.
Właściciele aptek muszą działać szybko. Wymiana oprogramowania, aktualizacja systemów sprzedażowych i szkolenie personelu to absolutna konieczność. Brak przygotowania grozi paraliżem placówki. Personel musi nauczyć się nowych procedur, aby każda transakcja z podmiotem leczniczym została poprawnie zarejestrowana w systemie.