Jak bakterie mogą wpływać na rozwój raka?
Fusobacterium nucleatum to drobnoustrój wcześniej powiązany m.in. z rakiem jelita grubego. Badania pokazują, że bakteria ta może przedostawać się do krwiobiegu, a następnie kolonizować tkankę piersi. W tym środowisku wywołuje: stan zapalny, uszkodzenia DNA, zmiany przednowotworowe, zwiększoną proliferację komórek. W modelach eksperymentalnych zaobserwowano, że obecność bakterii znacząco przyspiesza wzrost guzów oraz sprzyja powstawaniu przerzutów – szczególnie do płuc.
Mechanizm działania – co dzieje się na poziomie komórkowym?
Badacze zidentyfikowali mechanizmy molekularne odpowiedzialne za te zjawiska. Kontakt komórek z bakterią prowadzi do uszkodzeń DNA oraz aktywacji systemów naprawczych. Jednym z nich jest tzw. niehomologiczne łączenie końców (NHEJ) – szybki, lecz obarczony dużym ryzykiem błędów proces naprawy DNA. Efektem tych zmian jest m.in.: zwiększona zdolność komórek nowotworowych do migracji, większa inwazyjność, pojawienie się cech komórek macierzystych, większa oporność na chemioterapię.
Szczególne zagrożenie dla osób z mutacją BRCA1
Badanie wykazało, że komórki z mutacją genu BRCA1 są szczególnie podatne na działanie bakterii. Wynika to z obecności specyficznych cząsteczek na ich powierzchni, które ułatwiają bakteriom wnikanie do komórek.
W efekcie: bakterie są łatwiej wchłaniane przez komórki, pozostają w nich przez długi czas, nasilają uszkodzenia DNA oraz wzmacniają procesy sprzyjające rozwojowi nowotworu. Oznacza to, że u osób z predyspozycjami genetycznymi wpływ bakterii może być szczególnie istotny.
Znaczenie dla profilaktyki i przyszłych badań
Autorzy badania podkreślają, że ich odkrycia wskazują na złożony charakter rozwoju raka piersi. Choroba ta nie wynika z jednego czynnika, lecz z współdziałania wielu elementów – genetycznych i środowiskowych.
Fusobacterium nucleatum może być jednym z takich czynników środowiskowych, który: współdziała z mutacjami genetycznymi, zwiększa agresywność nowotworu i wpływa na jego progresję.
Czy zdrowie jamy ustnej ma znaczenie onkologiczne?
Choć potrzebne są dalsze badania kliniczne, wyniki sugerują, że zdrowie jamy ustnej może mieć większe znaczenie, niż dotychczas sądzono. Niewykluczone, że w przyszłości: choroby przyzębia będą uznawane za czynnik ryzyka niektórych nowotworów, a profilaktyka stomatologiczna stanie się elementem prewencji onkologicznej.
Badania nad Fusobacterium nucleatum otwierają nowy kierunek w rozumieniu rozwoju raka piersi. Wskazują, że mikrobiom – w tym bakterie jamy ustnej – może mieć istotny wpływ na procesy nowotworowe, szczególnie u osób z predyspozycjami genetycznymi. Dalsze prace naukowe pozwolą określić, czy poprawa zdrowia jamy ustnej może realnie zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka piersi.
Źródło: Johns Hopkins University