Organizacja Lekarze Bez Granic krytykuje światowe instytucje za opieszałość w walce z ebolą w Afryce. Specjalny raport organizacji ukazał się w rocznicę ogłoszenia epidemii eboli.
Według Lekarzy Bez Granic, pierwsze apele o pomoc zostały zignorowane zarówno przez krajowe rządy, jak i przez Światową Organizację Zdrowia. Opieszałość wielu instytucji miała katastrofalne skutki, a można było ich uniknąć - stwierdza dokument. Ebola zabiła do dziś ponad dziesięć tysięcy ludzi. Nie wszyscy są jednak aż tak krytyczni. Tygodnik „The Economist” pisze, że mogło być lepiej, ale mogło być też gorzej. Ekspert ONZ do spraw eboli, dr David Nabarro mówi BBC, że wysiłki nie poszły na marne. -.
W ostatnim czasie liczba nowych zakażeń w Gwinei, Liberii i Sierra Leone znacznie spadła; trwają intensywne prace nad szczepionkami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane