Genetycy z McMaster University w Kanadzie, którzy zajmują się zagadnieniami dotyczącymi naszej ewolucji, dokonali ciekawego odkrycia. Otóż dowiedli, że menopauza u kobiet jest wynikiem działania mężczyzn. 

W jaki sposób? Okazuje się, że kobiety mają menopauzę nie dlatego, żeby uchronić się przed ciążą w późnym wieku, bo obarczona jest ona ryzykiem zarówno dla niej, jak i dla dziecka. Klimakterium u pań rozwinęło się jako wynik skłonności mężczyzn do wyboru coraz młodszych partnerek, a więc płodność kobietom w późniejszym wieku przestawała być potrzebna - czytamy w BBC News, omawiającym publikację w "PLoS Computational Biology".

Naukowcy od lat badają, dlaczego człowiek jest jedynym gatunkiem, który nie może rozmrażać się przez całe życie. Podejrzewali, że zatrzymanie płodności potrzebne jest do tego, by uchronić dzieci przed utratą matki, która urodzi je w zbyt późnym wieku. A okazuje się, że może być odwrotnie. Kanadyjscy uczeni stoją na stanowisku, że to właśnie brak reprodukcji spowodował zanik płodności u kobiet. Skoro panowie wybierali coraz młodsze partnerki, u starszych pań pojawiła się menopauza.

Uogólniając, kobiety przechodzą menopauzę w wieku 52 lata, a następnie żyją przez kolejne 30 lat. Uczeni wysnuwają przypuszczenie, że w przyszłości panie będą miały menopauzę w coraz późniejszym wieku. Wynika to z tego, że obserwuje się tendencję do późnego macierzyństwa i będzie się ona raczej utrzymywała, co oznacza, że córki będą dziedziczyły po matkach późniejszą menopauzę.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>