Zdaniem specjalisty, szczepienie osób z chorobami współistniejącymi jest szczególnie ważne, bo są one bardziej podatne na ciężki przebieg COVID-19. - – podkreśla dr Marek Bartoszewicz w informacji przekazanej PAP.
Zaznacza, że szczepienia przeciwko COVID-19 są ważne dla pokonania pandemii, a przynajmniej znacznego ograniczenia występowania ciężkich przypadków tej choroby. - - przekonuje.
Na pytanie, jaki procent zaszczepionej populacji może zatrzymać koronawirusa, odpowiada, że to zależy od tego czy wirus będzie mutował i w jakim stopniu nowe mutacje będą wymykały się odporności poszczepiennej. Na pewno zauważalne spadki w transmisji wirusa zaobserwujemy przy wyszczepieniu rzędu 70 proc.
ZOBACZ AKTUALNY STAN SZCZEPIEŃ PRZECIWKO COVID-19 W POLSCE>>>
– tłumaczy.
Powstawanie nowych wariantów koronawirusa jest jednak nieprzewidywalne, nie ma zatem pewności czy dzięki szczepieniom będzie można je powstrzymać. Prof. Sharon Peacock, dyrektor konsorcjum Covid-19Genomics UK powiedziała BBC, że tzw. wariant brytyjski koronawirusa wciąż mutuje i niektóre jego odmiany przejęły mutację E484K, wcześniej wykrytą w wariancie z RPA i Brazylii. Wkrótce tzw. wariant z Kentu może zdominować zakażenia na całym świecie, ostatnio wykryto go także w Polsce.
Dr Marek Bartoszewicz zwraca jednak uwagę, że szczepionki, którymi obecnie dysponujemy, dość dobrze radzą sobie z tzw. mutacją brytyjską. Istnieją jednak ograniczone dane (głównie z badań laboratoryjnych) sugerujące, że szczepionki mogą być mniej skuteczne przeciwko COVID-19 wywoływanemu przez koronawirusa z mutacją brazylijską i południowoafrykańską. Zatem tu potrzebujemy szybko nowych danych.
- dodaje.
Z dotychczasowych obserwacji wynika, że odporność poszczepienna przeciwko COVID-19 utrzymuje się nie krócej niż pół roku. - – zapewnia specjalista.
Być może będziemy musieli szczepić się co sezon, podobnie jak w przypadku grypy. Zdaniem dr Marka Bartoszewicza, okaże się to w najbliższych latach. - - podsumowuje.