– mówił PAP prof. dr hab. n. med. Krzysztof Książek z Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.
Kierownik uniwersyteckiego laboratorium, w którym wykonywane są testy na obecność koronawirusa, wskazał również, że nigdy nie spotkał się z sytuacją, by ktoś w ostatniej chwili – z powodu stresu czy strachu – odmówił wykonania testu i pobrania wymazu.
Jak tłumaczył, pobranie wymazu można przyrównać np. do wizyty u stomatologa, czy konieczności wykonania jakiegoś drobnego zabiegu leczniczego.
mówił.
– powiedział.
– podkreślił profesor.
Tłumaczył, że to obawa nie przed samym faktem poddania się wymazowi czy przed tym, że próbka będzie gdzieś dalej badana, – mówił.
– dodał.
Profesor zaznaczył jednocześnie, że przeprowadzanie testów na obecność koronawirusa – i to na jak największą skalę – jest jedną z kluczowych kwestii w kontekście kontroli pandemii.