W najbliższej fazie badań 144 uczestników w Niemczech i Belgii otrzyma różne dawki szczepionki, a kolejne 24 osoby otrzymają placebo.

Reklama

Większa próba następnej fazy testów może rozpocząć się we wrześniu lub październiku, pod warunkiem, że wyniki obecnej fazy będą obiecujące - podała firma.

Zatwierdzenie szczepionki w sprzyjających warunkach może nastąpić zatem w połowie przyszłego roku - powiedział na telekonferencji dyrektor generalny CureVac Franz-Werner Haas.

Niemiecki organ regulacji spraw szczepionek, Instytut im. Paula Ehrlicha (PEI), przekazał natomiast, że jeśli wyniki badań okażą się „bardzo dobre”, możliwe będzie sformułowanie wniosku o zatwierdzenie już na początku przyszłego roku.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wymienia na swojej stronie internetowej 11 obecnie testowanych na ludziach eksperymentalnych szczepionek przeciwko koronawirusowi. W Niemczech testy rozpoczął już rywal CureVac, BioNTech.

W poniedziałek niemiecki rząd ogłosił umowę przejęcia 23 proc. udziałów w CureVac w zamian za zastrzyk gotówki w wysokości 300 mln euro.

Dokument ministerstwa finansów widziany przez Reutersa pokazuje, że dotąd nienotowana na giełdach firma, kontrolowana przez współzałożyciela przedsiębiorstwa informatycznego SAP, Dietmara Hoppa, planuje pierwszą ofertę publiczną w Stanach Zjednoczonych w lipcu, jednak Haas odmówił komentarza na temat takich planów.

Niemcy, Francja, Włochy i Holandia podpisały 13 czerwca umowę z firmą farmaceutyczną AstraZeneca na dostawę 400 mln dawek szczepionki przeciwko koronawirusowi, opracowywanej przez badaczy z Uniwersytetu Oksfordzkiego.