Specjalista mówił o tym podczas Sesji Pacjentek Ginekologicznych, po raz pierwszy towarzyszącej obradom XXXIII kongresu naukowego Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników, który do soboty odbywa się pod patronatem honorowym małżonki prezydenta RP Agaty Kornhauser-Dudy.

Reklama

Prof. Mirosław Wielgoś, który do niedawna był prezesem Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników podkreślił, że lepsza współpraca między pacjentką a lekarzem prowadzącym, przekłada się na lepsze efekty leczenia.

- Chcemy zapewnić jak najlepszą opiekę kobietom, dlatego opracowaliśmy "Poradnik dla pacjentek ginekologicznych", w którym poruszane są najczęstsze problemy zdrowotne, z jakimi stykają się kobiety – powiedział specjalista.

Poradnik ten po raz pierwszy zaprezentowano podczas sesji. Prof. Wielgoś podkreślił, że zawiera on zweryfikowane i najbardziej wiarygodne informacje przygotowane przez wielu specjalistów. Osobny rozdział poświęcono prawom przysługującym pacjentkom ginekologicznym.

Specjalista zwrócił uwagę, że poza wiedzą kobiety dla zachowania zdrowia muszą regularnie, najlepiej raz w roku, zgłaszać się do ginekologa na badania kontrolne. - Chodzi o to – podkreślił – żeby odwiedzać lekarza wtedy, kiedy nic się nie dzieje, a nie dopiero w takiej sytuacji, gdy pojawiają się poważne dolegliwości. Wtedy bowiem może być już za późno na najbardziej skuteczne leczenie, a jednocześnie konieczne jest już leczenie radykalne.

Prof. Wielgoś przyznał, że wiele kobiet narzeka na badania ginekologiczne, że są nieprzyjemne i krępujące. - Wiemy o tym, dlatego staramy się stworzyć pacjentkom jak największy komfort podczas wizyty. Dla nas, ginekologów, badanie to również nie jest przyjemne, ale chcemy pomóc pacjentkom. To jest nasze najważniejsze zadanie – dodał.

Zdanie rektora WUM, kobiety regularnie powinny poddawać się badaniom profilaktycznym, takim jak cytologia wykonywana przez lekarza, USG i mammografia piersi oraz USG przezpochwowe. Takie badanie pozwalają wcześnie wykryć groźne nowotwory złośliwe, takie jak rak szyjki macicy, rak piersi oraz rak trzonu macicy i jajników. Szczególnie niebezpieczny jest rak jajników, który zwykle daje objawy bardzo późno, kiedy jest już mocno zaawansowany.

Reklama

Dr hab. n. med. Anna Cyganek powiedziała, że najczęstsze problemy ginekologiczne, to stany zapalne sromu i pochwy, mięśniaki macicy, nieprawidłowe krwawienia z dróg rodnych oraz zmiany w przydatkach. Kobiety powinny zgłosić do lekarza zawsze wtedy, gdy odczuwają silny ból podbrzusza, wystąpiło nieprawidłowe krwawienie, a także wtedy, kiedy odczuwają niepokój z powodu stanu swego zdrowia.

Prof. Włodzimierz Baranowski z Uniwersyteckiego Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka WUM powiedział, że dla wielu kobiet bardzo poważnym problem jest nietrzymanie moczu. Z problemem tym zmaga się coraz więcej pacjentek. - Szacuje się, że w Polsce może on dotyczyć nawet 3 mln osób, w tym głównie kobiet, ale cierpią z tego powodu także mężczyźni - dodał.

Specjaliści nie ukrywali, że faktyczna liczba osób cierpiących z powodu nietrzymania moczu może być nawet większa, bo intymny charakter schorzenia utrudnia zebranie rzetelnych danych. - Najważniejsze są zatem dwa aspekty. Po pierwsze, trzeba przełamać wśród pacjentek barierę wstydu i zachęcić do podjęcia leczenia. Po drugie, terapia powinna być zawsze być prowadzona zgodnie z przyjętymi standardami postępowania – przekonywał prof. Baranowski.

Dr n. med. Filip Dąbrowski z Uniwersyteckiego Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka WUM przyznał, że nie trzeba zgłaszać się do lekarza z każdą błahą dolegliwością czy zwykłą infekcją, kiedy wystarczające jest zastosowanie dostępnych bez recepty leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych.

Dopiero kiedy takie proste samoleczenie nie pomaga, warto jak najszybciej skontaktować się z lekarzem. - Lepiej przyjść na konsultację niż potem żałować – podkreślił. Dodał też powołując się na badania, że pacjenci, którzy trzymają się swego lekarza, żyją dłużej, bo on zna ich najlepiej.

Trwa ładowanie wpisu