wyjaśnia specjalista medycyny morskiej i tropikalnej, dr n. med. Henryka Mięgoć z centrum medycznego Humana Medica Omeda Białymstoku.
To dopiero początek wakacji, więc jeszcze nie jest zbyt późno, aby pomyśleć o odpowiednim zabezpieczeniu się przed podróżą. Doktor Mięgoć z Humana Medica Omeda przypomina, że najkorzystniej planowanie szczepień należy rozpocząć 4-6 tygodni przed wyjazdem.
– tłumaczy specjalista.
Jak wyjaśnia białostocka lekarka, liczy się przede wszystkim czas, bo może się okazać, że na określone szczepienia będzie już zwyczajnie za późno dlatego nie warto zwlekać.
- dodaje.
Lekarze przestrzegają przed bagatelizowaniem tej kwestii, nawet jeżeli celem naszego letniego wypoczynku są popularne i zdawałoby się bezpieczne kierunki jak: Turcja, kraje północnej Afryki a nawet Bułgaria, Cypr, Grecja czy Krym.
Wśród szczepień zalecanych największe ryzyko dotyczy zachorowania na wirusowe zapalenie wątroby typu A. Zapadalność w zależności od warunków przebywania wynosi od 300 do nawet 2000 na 100 000 osób na miesiąc podróżowania.
-– zauważa doktor Mięgoć.
Groźne i niestety częste jest także wirusowe zapalenie wątroby typu B.
-– mówi białostocka lekarka.
Bardzo ważne jest szczepienie przeciwko żółtej gorączce. Ta niebezpieczna choroba występuje w rejonie Środkowej Afryki oraz niektórych krajach Ameryki Południowej. Jest ono obowiązkowe w 17 krajach endemicznego występowania tej niebezpiecznej choroby. Wykonanie tego szczepienia wymaga wystawienie Międzynarodowej Książeczki Szczepień, którą okazuje się przy wjeździe do danego kraju. Istotną zmianą są sugestie CDC i WHO zalecające jednorazowe szczepienie - bez dawek przypominających.
Jak się ustrzec? Spędzając wakacje nie należy tracić zdrowego rozsądku. Trzeba myśleć i być ostrożnym. Zachorowaniem sprzyjają niehigieniczne zachowania mogące doprowadzić do zakażenia. Mowa o przygodnych kontaktach seksualnych, tatuowaniu, przekłuwaniu, drobnych zabiegach kosmetycznych oraz zachowaniu podstawowych zasad higienicznych takich jak mycie rąk .
Wciąż groźny – głównie w rejonach Afryki, Azji i Peru – jest dur brzuszny. Do zakażenia dochodzi drogą pokarmową. Dlatego tak ważne jest przestrzeganie podstawowych zasad.
mówi specjalistka z Omedy.
Istotne jest także szczepienie przeciwko wściekliźnie – zwłaszcza jeżeli decydujemy się na zwiedzanie prowincji. W zasadzie wolne od występowania tej choroby są tylko antypody – Australia i Nowa Zelandia oraz fragment Europy Północnej.
- radzi dr Henryka Mięgoć z białostockiego centrum Humana Medica Omeda.
Z doświadczeń pracy Międzynarodowego Punktu Szczepień w Białymstoku wynika, że obecnie podróżni najczęściej wymagają szczepień przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu A i B, durowi brzusznemu, żółtej gorączce, błonicy i tężcowi, poliomyelis, cholerze oraz wściekliźnie.