Według szacunków branży optycznej, z soczewek kontaktowych korzysta około 135 milionów ludzi na całym świecie. Głównie w Japonii, Ameryce Północnej i na północy Europy.

Reklama

Globalny rynek soczewek kontaktowych jest szacowany na około 16 miliardów dolarów – mówi prof. Lyndon Jones, dyrektor Centrum Badań nad Soczewkami Kontaktowymi z Uniwersytetu Waterloo w Kanadzie.

Co ważne, rynek wciąż rośnie i rozwija się. Pojawiają się nowe technologie produkcji soczewek kontaktowych, ale i nowe produkty. Dzięki zastosowaniu specjalnych materiałów oferta adresowana jest dzisiaj, m.in. do osób z astygmatyzmem oraz ludzi po 50. roku życia, którzy zaczynają mieć problem z widzeniem z bliska. Zdaniem eksperta, to właśnie w tych obszarach w najbliższym czasie będą obserwowane największe wzrosty.

Wciąż największym wyzwaniem dla producentów soczewek jest komfort użytkownika. Jak podkreśla prof. Lyndon Jones, ten problem został po części rozwiązany przez używanie soczewek jednodniowych, które można założyć rano i zdjąć wieczorem, bez konieczności czyszczenia. Jako pierwsi na świecie jednodniowe silikonowo-hydrożelowe soczewki kontaktowe wprowadzili na rynek specjaliści Johnson & Johnson Vision Care i póki co, są one jednymi z najczęściej wybieranych przez użytkowników.

Szacuje się, że około pół procent światowej populacji nosi soczewki kontaktowe – mówi prof. Lyndon Jones. Co ciekawe, w Europie na niektórych rynkach, jak na przykład w Norwegii czy w Danii, wybiera je nawet 10 proc. osób z wadą wzroku.

Problemy ze wzrokiem stają się znakiem naszych czasów. Lawinowo rośnie przede wszystkim liczba osób z krótkowzrocznością.

Szczególnie w Azji, gdzie obserwujemy, że 90 proc. osób w wieku dwudziestu paru lat staje się krótkowzroczna – mówi prof. Jones. – Powód? Coraz częściej wykonujemy pracę z bliska – głównie przy komputerach, używamy telefonów czy gramy w gry komputerowe.

I dodaje, że aby w porę uniknąć problemów ze wzrokiem albo ich nie pogłębiać, należy przede wszystkim unikać długotrwałej pracy z urządzeniami elektronicznymi i więcej czasu spędzać na świeżym powietrzu.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>