Dziennik Gazeta Prawana logo

Możesz uchronić się przed utratą wzroku. Co robić?

22 marca 2013, 21:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Okulary
Czy można pomylić zmęczenie oczu z początkami zaćmy?/Media
Zaćma to dolegliwość, z którą zmaga się około 800 tys. Polaków. Nieleczona nie tylko powoduje dyskomfort objawiający się spadkiem widzenia, ale może nawet prowadzić do utraty wzroku. Na szczęście to schorzenie da się skutecznie leczyć operacyjnie.

Zaćma, zwana także kataraktą, przez długi czas może rozwijać się zupełnie niezauważona, nie powodując bolesnych dolegliwości. Charakterystycznym objawem jest stopniowe pogarszanie się widzenia, którego nie daje się poprawić za pomocą okularów. Zmiana nie następuje z dnia na dzień, przez co trudniej jest ją zauważyć.

Zmęczony wzrok czy zaćma?

Wiele osób pogorszenie widzenia zrzuca na karb zmęczenia lub uznaje, że to po prostu efekt przybywających nam lat. Jak odróżnić taką sytuację od katarakty? – – opisuje lek. med. Maja Wilk, specjalista chorób oczu z poznańskiego szpitala i przychodni Med Polonia.

Mętnienie soczewki jest najczęściej związane z procesem starzenia i zmianami, które zachodzą w organizmie wraz z upływem lat. – – mówi lek. med. Maja Wilk z Med Polonii. Do rozwoju zaćmy przyczyniają się niektóre przewlekłe choroby ogólne (na przykład cukrzyca) lub choroby samego oka, przyjmowanie leków steroidowych, a także urazy, na przykład uszkodzenie oka ciałem obcym. Katarakta może mieć też charakter wrodzony – jej występowanie jest wówczas związane z chorobami przebytymi przez matkę w trakcie ciąży lub ma podłoże genetyczne.

Niestety trudno wskazać działania, które pozwoliłyby zapobiec tej chorobie, ponieważ najczęściej jest ona związana z zachodzącymi w naszym organizmie naturalnymi zmianami. Nie ma też leków, które mogłyby całkowicie wyeliminować ryzyko wystąpienia tego schorzenia. Najlepszym działaniem profilaktycznym są regularne badania okulistyczne i szybka reakcja w sytuacji, gdy zauważymy, że nasz wzrok się pogorszył.

Leczenie ultradźwiękami

Opracowane dotychczas specyfiki pozwalają jedynie na spowolnienie rozwoju zaćmy. Tę dolegliwość można leczyć wyłącznie operacyjnie, a najczęściej wykorzystywaną metodą jest fakoemulsyfikacja. – – wyjaśnia lek. med. Maja Wilk z Med Polonii. Zabieg trwa kilkanaście minut i przeprowadza się go w znieczuleniu miejscowym. Nacięcie szybko się goi i nie wymaga stosowania jakichkolwiek szwów, ponieważ zamyka się samoistnie, pod wpływem działania ciśnienia wewnątrzgałkowego. U różnych osób oczy goją się po różnym czasie, ale w większości przypadków poprawa ostrości widzenia jest natychmiastowa.

Szpital można opuścić już kilka godzin po przeprowadzeniu fakoemulsyfikacji, ale w kolejnych dniach należy zgłaszać się na ustalone przez lekarza wizyty kontrolne i przyjmować przepisane leki. Po zabiegu można normalnie czytać i oglądać telewizję, jednak trzeba pamiętać o tym, by przez jakiś czas unikać przede wszystkim nadmiernego wysiłku fizycznego i dźwigania ciężarów. Do normalnej aktywności wraca się już po kilku dniach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj