Dziennik Gazeta Prawana logo

Biopsje skóry przy diagnostyce nowotworów będą mniej potrzebne?

9 maja 2022, 19:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Komórki nowotworowe w komputerowej wizualizacji 3D
<p>Komórki nowotworowe w komputerowej wizualizacji 3D</p>/Shutterstock
Niewielkie, przypominające telefon urządzenie ma zastąpić obciążające pacjentów biopsje skóry przy diagnostyce nowotworów. Wykorzystuje ono technologię podobną do stosowanej w skanerach na lotniskach i ocenia skórną zmianę w ciągu kilku sekund.

Jak zwracają uwagę badacze z amerykańskiego Stevens Institute of Technology, biopsje skóry nie należą do przyjemnych zabiegów - lekarz musi wyciąć kawałek tkanki, pozostawiając bolesną ranę.

Taką cenę warto jednak płacić, jeśli odpowiednie leczenie, wdrożone w razie poważnej choroby może uratować życie.

Naukowcy jednak przypominają, że liczba biopsji wzrosła czterokrotnie szybciej, niż liczba wykrywanych nowotworów - na jeden przypadek wykrytego raka wykonuje się 30 zabiegów.

Nowa, opisana na łamach pisma „Scientific Reports” metoda może tę sytuację odmienić.

- - mówi prof. Negar Tavassolian, współautorka publikacji.

Jej zespół opracował urządzenie, które bada skórę za pomocą fal elektromagnetycznych o milimetrowej długości - podobnych do tych, jakie stosuje się w skanerach na lotniskach.

Zdrowa tkanka odbija takie fale inaczej niż nowotworowa. Jak zapewniają naukowcy, fale te bezpiecznie wnikają na 2 mm w głąb skóry, dzięki czemu można uzyskać trójwymiarowy model analizowanej zmiany.

Z pomocą wykorzystanych fal oraz z użyciem odpowiednich algorytmów urządzenie jest w stanie analizować nawet najmniejsze znamiona czy inne wady.

W testach z udziałem 71 ochotników, mała, biurkowa wersja urządzenia prawidłowo zidentyfikowała 97 proc. groźnych zmian i 98 proc. łagodnych.

To podobne wartości, jakie mają najlepsze kliniczne metody - mówią badacze.

- - podkreśla dr Amir Mirbeik, jeden z badaczy.

Taki gadżet mógłby nawet zastąpić stosowany zwykle, w czasie typowych badań dermatoskop, dając niemal natychmiastową informację o naturze ewentualnych podejrzanych zmian.

- - twierdzi prof. Tavassolian.

W planowanych już, kolejnych krokach naukowcy chcą zintegrować swoje urządzenie na jednej, niedużej płytce, co ma pozwolić na jego produkcję w cenie do 100 dol. za sztukę.

Badacze pracują też nad najlepszą metodą wprowadzenia wynalazku na rynek, co zamierzają zrobić w ciągu dwóch lat.

- - wyjaśnia prof. Tavassolian.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj