Dziennik Gazeta Prawana logo

Eksperci: Szanse dla chorych na najbardziej agresywnego raka płuca

24 września 2020, 20:56
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Rak płuca
<p>Rak płuca</p>/Shutterstock
Po raz pierwszy od kilku dekad pojawiła się terapia, która może wydłużyć życie chorych na drobnokomórkowego rak płuca – mówili eksperci na konferencji prasowej emitowanej online. Przypomnieli, że jest to najbardziej agresywny podtyp raka płuca.

Konferencję zorganizowano w ramach kolejnej odsłony kampanii pt. „Liczy się czas w raku płuca”. Eksperci podkreślali, że w drobnokomórkowym raku płuca czas od postawienia diagnozy do włączenia optymalnej terapii jest szczególnie ważny, ponieważ nowotwór ten rozwija się bardzo szybko i szybko daje przerzuty. Statystyki wskazują, że jedynie 5 proc. pacjentów z drobnokomórkowym rakiem płuca przeżywa pięć lat.

Podczas konferencji zaprezentowano krótki spot, mający uświadomić znaczenie czasu dla tych chorych i dla ich bliskich.

Dr Izabela Chmielewska z Katedry i Kliniki Pneumonologii, Onkologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie zwróciła uwagę, że rak płuca nie jest jednorodną chorobą.

Zasadniczy podział, który obowiązuje nas już od wielu lat to podział na raka drobnokomórkowego i niedrobnokomórkowego.

- tłumaczyła.

W większości przypadków – u około trzech czwartych pacjentów – rak ten jest rozpoznawany w stadium zaawansowanym, gdy doszło już do przerzutów.

- powiedziała dr Chmielewska.

Od niedrobnokomórkowego raka płuca rak drobnokomórkowy różni się jeszcze tym, że obecnie istnieją ograniczone możliwości farmakologicznego leczenia osób chorych na ten nowotwór, zwróciła uwagę specjalistka.

- powiedziała dr Chmielewska. U małego odsetka pacjentów, u których diagnoza została postawiona wcześnie, można stosować chemioradioterapię z nadzieją na wyleczenie.

Ostatnio pojawiły się nowe szanse dla chorych na drobnokomórkowego raka płuca. Na podstawie wyników badań klinicznych zarejestrowano w leczeniu tych osób terapię skojarzoną, tj. chemioterapię z immunoterapią. Dr Chmielewska zaznaczyła, że dla chorych z drobnokomórkowym rakiem płuca w dużym stopniu zaawansowania metoda ta powinna być dostępna już w pierwszej linii leczenia. Wtedy jej efekty są najlepsze.

Specjalistka zwróciła uwagę, że po zakończeniu chemioterapii u wszystkich chorych na ten nowotwór dochodzi w różnym czasie do nawrotu. - - tłumaczyła.

Dodała, że immunoterapia wydłuża czas przeżycia w różnym stopniu, zależnie od pacjenta. - - oceniła.

Dodała, że będzie to możliwe dopiero wówczas, gdy terapia skojarzona (chemioterapia z immunoterapią) będzie w Polsce refundowana, tak jak w innych krajach Unii Europejskiej.

Anna Żyłowska ze Stowarzyszenia Walki z Rakiem Płuca, Oddział w Szczecinie zwróciła uwagę, że dla chorych na tak agresywny nowotwór, jak drobnokomórkowy rak płuca, liczy się jak najszybsze wdrożenie optymalnej terapii. - - powiedziała.

Zgodziła się z nią Elżbieta Kozik, prezes Stowarzyszenia Amazonki Ruch Społeczny, które jest partnerem kampanii „Liczy się czas w raku płuca”. Jej zdaniem opóźnienie w doborze optymalnej terapii jest dla chorych bardzo obciążające. - - powiedziała.

Zaznaczyła, że zastosowanie leczenia skojarzonego jako „pierwszego uderzenia” jest najbardziej skuteczne, ale też najbardziej opłacalne.

Jak dodała dr Chmielewska, pacjenci leczeni immunoterapią mają szansę kontynuować pracę, uczestniczyć w życiu społecznym, rodzinnym.

Małgorzata Maksymowicz, która założyła na Facebooku grupę pacjentów z rakiem płuca, zwróciła z kolei uwagę na to, że ogromne znaczenie ma wczesna diagnoza raka płuca. Jej zdaniem zarówno obywateli, jak i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) powinna cechować tzw. czujność onkologiczna, czyli szybkie reagowanie na niepokojące objawy, które utrzymują się kilka tygodni i nie ustępują pod wpływem standardowego leczenia. Pacjenci powinni szybko zgłaszać się do lekarza, gdy coś ich niepokoi, lekarze z kolei nie powinni przedłużać nieskutecznej terapii, ale kierować chorych na dalsze badania diagnostyczne.

Im szybciej postawiona jest diagnoza, tym szybciej można wdrożyć leczenie, dodała dr Chmielewska. Tymczasem z powodu pandemii chorzy zgłaszają się do lekarzy jeszcze później niż zwykle.

Anna Kupiecka, założycielka i prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej oceniła, że pacjenci z podejrzeniem drobnokomórkowego raka płuca powinni być objęci opieką kompleksową. Często zbyt dużo czasu zajmuje czekanie na wyniki badań patomorfologicznych i molekularnych, a także na decyzję o tym, jak chory ma być leczony.

Zdaniem Adrianny Sobol, psychoonkologa z Zakładu Profilaktyki Onkologicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego rak płuca jest nowotworem, z którym wiąże się naznaczenie. - - oceniła Sobol.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj