Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekarze: możemy mówić o epidemii raka prostaty

21 lutego 2020, 16:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mężczyzna u lekarza
<p>Mężczyzna u lekarza</p>/fot. Shutterstock
Coraz więcej mężczyzn w Polsce zapada na raka prostaty, można mówić o eksplozji zachorowań, a głównym powodem jest starzenie się społeczeństwa – podkreślają lekarze uczestniczący w ogólnopolskiej konferencji o nowotworach układu moczowego, która w piątek rozpoczęła się w Białymstoku.

Zorganizowało ją po raz ósmy Białostockie Centrum Onkologii wspólnie z Polskim Towarzystwem Radioterapii Onkologicznej, Polskim Towarzystwem Onkologicznym i Stowarzyszeniem do Walki z Rakiem. Motywem przewodnim obrad jest wielodyscyplinarna współpraca specjalistów różnych dziedzin, aby skutecznie leczyć pacjentów.

Prezes Polskiego Towarzystwa Radioterapii Onkologicznej prof. Jacek Fijuth z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi i Wojewódzkiego Wielospecjalistycznego Centrum Onkologii i Traumatologii w Łodzi powiedział dziennikarzom, że rak prostaty to najczęściej występujący nowotwór układu moczowego. W Polsce na te nowotwory zapada ok. 30 tys. osób, co stanowi jedną trzecią zachorowań na wszystkie nowotwory, a na raka prostaty ok. 16 tys. mężczyzn.

– powiedział prof. Fijuth. Dodał, że rak prostaty jest obecnie najczęściej występującym nowotworem u mężczyzn i przez to bardzo dużym problem medycznym, ekonomicznym i społecznym.

Specjalista zaznaczył, że "epidemia" raka prostaty jest obserwowana na całym świecie, bo starzeje się społeczeństwo. - – powiedział Fijuth.

Dodał że dane statystyczne wskazują, że u mężczyzn powyżej 80 lat ryzyko to wynosi 80 proc. - – powiedział Fijuth.

Wyjaśnił, że jedną ze światowych tendencji w urologii i onkologii jest właśnie zaniechanie radykalnego leczenia, a jedynie tzw. aktywna obserwacja tych pacjentów z rakiem prostaty, u których wykryto łagodne zmiany nowotworowe w bardzo wczesnym stadium, a nowotwór wykazuje bardzo łagodny przebieg.

Podał, że w wielu krajach taka obserwacja dotyczy nawet ok. jednej trzeciej pacjentów. Wyjaśnił, że badania wykazują, że przeżywalność takich pacjentów – leczonych (chirurgicznie, radioterapią) i nieleczonych – jest taka sama, a zaniechanie leczenia daje im np. większy komfort życia niż np. powikłania pooperacyjne.

– dodał, choć przyznał, że ok. 20 proc. takich pacjentów w kraju domaga się leczenia i na ich prośbę jest ono podejmowane. Ocenił też, że system w Polsce do aktywnej obserwacji nie jest jeszcze przygotowany.

Fijuth wskazał, że poprawia się świadomość mężczyzn w kwestii profilaktyki raka, chociaż wciąż nie jest z tym najlepiej, bo pacjenci uważają, że interesowanie się swoim zdrowiem "nie jest męskie". Dodał, że ogromną rolę odgrywają w tej kwestii partnerki życiowe. Mówił, że powszechnie dostępne jest badanie PSA (antygenu specyficznego dla prostaty) pomocne w wykrywaniu raka prostaty, ale – ocenił, ważniejsze i bardziej miarodajne jest badanie USG czy badanie palpacyjne u urologa.

Lekarze podkreślają na konferencji, że tylko wielodyscyplinarna współpraca specjalistów daje szanse na skuteczne leczenie. Wicedyrektor ds. medycznych Białostockiego Centrum Onkologii Dorota Kazberuk wskazała, że w szpitalu działają zespoły do leczenia konkretnych rodzajów nowotworów.

– powiedziała Kazberuk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj