Doskonale wiemy, że słońce jest nie tylko niezbędne do życia, ale także poprawia samopoczucie. Dlatego, mimo ostrzeżeń specjalistów, tak trudno nam pogodzić się z myślą, że należy z niego bardzo rozsądnie korzystać. Nadmierna ekspozycja na słońce zwiększa bowiem ryzyko zachorowania na nowotwór skóry, w tym czerniaka złośliwego (który stanowi 5-7 proc. nowotworów skóry). A czerniak to choroba o szybkiej dynamice wzrostu zachorowań. Rocznie w Polsce odnotowuje się od 2 500 do 3000 nowych zachorowań. Niepokojące jest to, że liczba ta stale rośnie, bowiem w latach 1982-2002 liczba zachorowań zwiększyła się prawie trzykrotnie. Z danych krajowego rejestru nowotworów wynika, że w 2010 roku choroba ta dotyczyła aż 1,7 proc. mężczyzn oraz 1,9 proc. kobiet w Polsce.

Na celowniku: dzieci i seniorzy

Szczególnie uważać muszą osoby starsze oraz dzieci, które tak naprawdę do 3 roku życia nie powinny się opalać. - Skóra dzieci jest delikatna i jeszcze niedojrzała, i brak jej ochrony może skutkować problemami zdrowotnymi w przyszłości. Dlatego, aby zminimalizować szkodliwe działanie promieni UV, dzieci powinny stosować przez cały rok kremy ochronne z wysokim współczynnikiem ochrony przeciwsłonecznej (SPF 30 LUB SPF 50+) na całe ciało. Dodatkowo ważne jest aby dobry filtr przeciwsłoneczny chronił przed pełnym spektrum promieni UV (UVA i UVB) i nie ulegał rozkładowi pod wpływem słońca – radzi dr n. biologicznych Monika Pasikowska, ekspert marki Pharmaceris, partner kampanii „Rak. to się leczy!”. Tym bardziej, że nawet w cieniu dociera do nas 30 proc. promieni UV, a pod parasolem na plaży aż 20 proc. promieni słonecznych odbija się od piasku i opala skórę.

Bezpiecznie, czyli jak?

Wyjątkowej ochrony wymagają także znamiona, blizny i plamy pigmentacyjne. Osoby, które je posiadają, powinny używać najwyższego faktora, czyli SPF 50+ i nakładać na nie grubszą warstwę kremu. Przy czym należy pamiętać, że bezpieczne opalanie polega na stopniowym przyzwyczajaniu skóry do coraz większych dawek słońca. Kąpiele słoneczne należy rozpocząć od 15-20 minut zwiększając codziennie czas opalania o ok. 10 min. Błędne jest też założenie, że stosując filtr o wysokim współczynniku ochrony przeciwsłonecznej możemy przebywać na słońcu 15 czy 30 razy dłużej.

Oczywiście używanie dermokosmetyków nie zwalnia nas z przestrzegania podstawowych zasad zdrowego opalania, do których należą m.in.: unikanie przebywania na słońcu między 11.00 a 16.00, ochrona oczu i głowy (okulary, czapka), ponawianie nakładania kremu po każdej kąpieli oraz osłona ciała ubraniami lekkimi i przewiewnymi. Jeśli zastosujemy się do powyższych wytycznych dotyczących opalania i odpowiednich filtrów ochronnych, nie powinno nas nic przykrego spotkać. A spędzimy miło czas na świeżym powietrzu i będziemy się mogli cieszyć zdrową skórą i dobrym samopoczuciem.

Przed wakacjami poproś o obejrzenie pieprzyków i przebarwień na swojej skórze bliską ci osobę. Jeśli masz obawy, skonsultuj się z lekarzem - dermatologiem.