Procedura jest prosta - wystarczy potrzeć szyjkę macicy gazikiem zwilżonym kwasem octowym (chemiczny składnik octu) i odczekać chwilę. Zmiany przedrakowe zabarwią się na biało, co można zobaczyć gołym okiem pod lampą halogenową.

Ta metoda jest tania i prosta, dlatego może być stosowana w zastępstwie cytologii w krajach rozwijających się w ramach programu przesiewowego. Choć może dawać fałszywe wyniki pozytywne, i tak warto z niej korzystać - przekonują naukowcy.

Jak podaje "Daily Telegraph", test octowy pomaga obniżyć śmiertelność wśród kobiet mieszkających w Indii aż o jedną trzecią. Poza tym policzono, że może uchronić nawet 73 tysiące kobiet na całym świecie przed śmiercią z powodu raka szyjki macicy.

Aby dojść do tych wniosków, naukowcy przeprowadzili badania wśród 150 tysięcy kobiet mieszkających w biednych dzielnicach Bombaju. Test octowy pomógł tam zmniejszyć liczbę zgonów z powodu raka szyjki macicy aż o 31 procent! Wczesne wykrycie nowotworu pozwoliło na szybkie podjęcie leczenia, które w efekcie dało lepsze wyniki.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>