Dzięki właściwej diecie Polacy mogliby żyć o 5 do 7 lat dłużej mówili eksperci podczas warsztatów "Żywienie a stan zdrowia" zorganizowanych w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej pod patronatem Ministerstwa Zdrowia .

Reklama

Jak przypomniał prof. Witold Zatoński z Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii, jeszcze 60 lat temu głównymi problemami epidemiologicznymi były choroby zakaźne oraz umieralność noworodków. Nawet 30 proc. urodzonych wtedy w Polsce dzieci nie dożywało piątego roku życia. Teraz przed osiągnięciem piątego roku życia umiera mniej więcej 1 dziecko na 200. Do niedawna dominującą przyczyną przyczyna śmierci były choroby serca - ale i tutaj postęp w zapobieganiu i leczeniu jest ogromny. W Europie Zachodniej mało kto umiera z powodu zawału przed 65. rokiem życia.

Choroby nowotworowe są znacznie trudniejsze w leczeniu od chorób układu krążenia.

- Tym większa jest rola profilaktyki. Trzeba robić wszystko, aby nie zachorować - mówił prof. Zatoński - Udało się w zasadzie wyeliminować z naszego otoczenia rakotwórczy azbest, badania profilaktyczne i szczepienia ograniczyły występowanie raka szyjki macicy, wraz z malejącą popularnością palenia spada liczba chorych na raka płuca. Zagadkowy jest przypadek raka żołądka - niegdyś najczęstszy, dziś stał się bardzo rzadki. Może to wynikać z lepszego obecnie przechowywania żywności.

Jak oceniają cytowani przez prof. Zatońskiego specjaliści, można zapobiec aż jednej trzeciej nowotworów złośliwych. Według twórcy współczesnej epidemiologii, Richarda Dolla, zależnie od badanej społeczności, spośród możliwych do wyeliminowania czynników ryzyka nowotworowego dieta stanowi od 10 aż do 70 proc., podczas gdy ekspozycja zawodowa tylko 2 do 8 proc., zaś zanieczyszczenie środowiska zaledwie 1 do 5 proc.

Zdrowy tryb życia to zarówno niepalenie, jak i wystrzeganie się otyłości, codzienna aktywność fizyczna (około 30 minut ćwiczeń dziennie) unikanie substancji rakotwórczych i nadmiernej ekspozycji na słońce. Dobrze jest się zaszczepić przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby. Jednak szczególna rola przypada właściwej diecie. Trzeba spożywać więcej warzyw i owoców, ograniczyć spożycie alkoholu.

Reklama

Zdrowie człowieka zależy od jego stylu życia w około 50 proc., podczas gdy działania służby zdrowia to tylko około 10 proc. Jak zaznaczył prof. Krzysztof Krygier ze szkoły głównej Gospodarstwa Wiejskiego, wbrew częstym w naszym kraju opiniom zdrowa dieta nie musi być uciążliwa i niesmaczna. Przykładem może być słynąca z korzystnego wpływu na zdrowie dieta śródziemnomorska, pełna ryb, owoców i warzyw. Polecane są produkty pełnoziarniste, niskoprzetworzone, chude mięso drobiowe i ryby. Warto także ograniczać spożycie soli i cukru (w polskiej kiełbasie jest więcej soli niż w wodzie morskiej).

Przykładowa dieta "Polymeal" zakłada spożywanie ryb cztery razy na tydzień, zaś codziennie - czerwonego wina (150 mililitrów dziennie), gorzkiej czekolady, 400 gramów warzyw i owoców, ząbka czosnku, 40 gramów migdałów lub orzechów włoskich. Dzięki takiemu odżywianiu można zmniejszyć ryzyko zawału o 78 proc. i wydłużyć życie o 7 (mężczyźni) lub 5 lat (kobiety).

W porównaniu ze średnią dla Unii Europejskiej mamy sporo do nadrobienia - mężczyźni wciąż żyją o 4,6 roku, a kobiety o 2,5 roku krócej niż wynosi unijna średnia. Według przeprowadzonych w roku 2010 badań CBOS aż 3 proc. naszych rodaków nie je warzyw, 62 proc. nie je owoców, zaś 77 proc. je ryby rzadziej niż raz w tygodniu. Ponad połowa za często je słodycze, jedna piąta przesadza ze słodzonymi napojami.

O tym, do czego prowadzi niezdrowy tryb życia i odżywania może świadczy przykład USA. Palenie, nadużywanie alkoholu, dieta uboga w warzywa i owoce i brak aktywności fizycznej mogą spowodować wzrost liczby nowotworów aż o 40 proc. Przewiduje się, że młode pokolenie Amerykanów będzie żyło krócej niż ich rodzice, co jest ewenementem na skalę świata.

Zdrowie dziennik.pl na Facebooku: polub i bądź na bieżąco >>>