W każdym z ośmiu etapów trasy z Warszawy na zwrotnik Raka ma wziąć udział od czterech do sześciu osób, w tym osoba, która wygrała walkę z rakiem. Rowerzyści na każdym z etapów pokonają ok. 500 km; każdego dnia ok. 60 km. Trasa będzie prowadzić przez Polskę, Czechy, Austrię, Włochy, Francję, Hiszpanię, Maroko i Saharę Zachodnią.

Reklama

Ruszamy jesienią na zwrotnik Raka - to szaleństwo, które chcemy zrealizować, by ktoś, kto nie ma nadziei, zobaczył, jak wiele można, nawet jeśli wydaje się, że już nic nie można - powiedziała współorganizatorka sztafety Agnieszka Grudowska. Dodała, że wysiłek fizyczny, podróże, pokonywanie własnych ograniczeń to forma terapii.

Z Warszawy w piątek wyruszyło kilku rowerzystów, następnej ekipie przekażą polską flagę i zeszyt, do którego można wpisywać marzenia dotyczące walki z rakiem.

Każdy może przyłączyć się do akcji kupując cegiełkę o wartości 30 zł, którą jest rysunek dziecka. Środki zebrane ze sprzedaży cegiełek zostaną przekazane na cele statutowe fundacji.

Reklama

Fundacja Rak'n'Roll powstała w październiku 2009 roku z inicjatywy Magdy Prokopowicz, która po doświadczeniach z chorobą onkologiczną chciała pomóc osobom w podobnej sytuacji. Założycielka fundacji zmarła w czerwcu tego roku; miała 35 lat. Celem fundacji jest zmiana obrazu i języka, jakim mówi się o chorobach onkologicznych w przestrzeni publicznej oraz pomoc osobom chorym. Jednym z celów jest otwarcie pierwszego w Polsce specjalistycznego oddziału położniczego dla kobiet w ciąży z chorobą nowotworową.