Opóźnienie w dostawach szczepionek przeciw grypie – wyjaśnia OPZG - wynika z tego, że co roku pod koniec lutego Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wydaje zalecenia dotyczące składu antygenowego szczepionek przeciw grypie na nadchodzący sezon epidemiczny.
- podkreślono w komunikacie OPZG.
Zdaniem OPZG, tegoroczny sezon grypowy będzie wyjątkowy również ze względu na wprowadzenia nowej szczepionki przeciw grypie dla dzieci podawanej donosowo, wskazanej dla dzieci od 2. do 18. roku życia. Ta nowa nieinwazyjna forma szczepień ma zwiększyć bardzo niski, jednoprocentowy zaledwie poziom zaszczepienia dzieci przeciw grypie.
Wyszczepialność seniorów powoli wzrasta, głównie za sprawą 50 proc. refundacji szczepionek przeciw grypie wprowadzonej w 2018 r. Eksperci OPZG zaapelowali teraz o wprowadzenie szczepionki przeciw grypie do projektu dot. bezpłatnych leków dla kobiet w ciąży. Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw, która w czerwcu trafiła do konsultacji.
tłumaczy dr hab. n. med. Aneta Nitsch-Osuch, ekspert Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Grypy.
Zdaniem specjalistów OPZG na szczepienie przeciwko grypie nigdy nie jest za późno, dlatego zachęcają do ich wykonywania w dowolnym momencie sezonu szczepień (wrzesień-grudzień). Wskazują przy tym na wysoką skuteczność szczepień przeciw grypie także w trakcie trwania sezonu grypowego. Najistotniejszy jest bowiem nie miesiąc zaszczepienia, ale czas potrzebny na wykształcenie odporności, czyli ok. 2-3 tygodnie.
Przewodniczący OPZG prof. Adam Antczak podkreśla, że grypa najczęściej atakuje zimą – szczyt zachorowalności przypada w pierwszych trzech miesiącach roku. W przypadku seniorów, dzieci, kobiet w ciąży czy przewlekle chorych szczepionka przeciw grypie zapobiega nie tylko zachorowaniu, ale przede wszystkim wystąpieniu groźnych dla zdrowia i życia powikłań pogrypowych. Prawdopodobieństwo ich wystąpienia wśród osób po 65. roku życia wzrasta niemal trzykrotnie. W tej populacji wiekowej odnotowano w minionych sezonach grypowych aż 90 proc. zgonów wywołanych grypą i jej powikłaniami.