Dziennik Gazeta Prawana logo

W marcu jak…w listopadzie, czyli druga fala ataku wirusa grypy

11 marca 2015, 20:49
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
grypa przeziębienie choroba gorączka
grypa przeziębienie choroba gorączka/Shutterstock
Sezon zachorowań na grypę i przeziębienie, wbrew powszechnemu przekonaniu, nie kończy się z odejściem ostatnich mrozów. Na przełom zimy i wiosny przypada druga fala ataku groźnych dla naszego zdrowia wirusów. Dlaczego, mimo przychylniejszej aury pogodowej, nadal chorujemy? Jak odróżnić grypę od zwykłego przeziębienia? Czy istnieje naturalny i zarazem skuteczny sposób na walkę z wirusami?

Każdego roku w sezonie jesienno-zimowym media huczą od informacji na temat rosnącej liczby przypadków zachorowań na grypę, kolejek w przychodniach, pustek w żłobkach, przedszkolach i szkołach. Tylko w ostatnim tygodniu lutego Państwowy Zakład Higieny odnotował w swoich statystykach ponad 174 tys. podejrzeń zachorowań i zdiagnozowanych przypadków grypy. Porównując wynik z danymi z poprzednich tygodni widać wyraźnie, że liczba chorujących stale rośnie.

- - mówi Agnieszka Pawłowska-Wypych, biotechnolog, dyrektor ds. nauki i rozwoju firmy Sequoia, opracowującej innowacyjną formułę suplementów m.in. dla kobiet w ciąży, mam karmiących i małych dzieci. Z początkiem wiosny mamy do czynienia z kolejnym przesileniem. Kapryśne warunki atmosferyczne, wzrost temperatury, cieśnienia i wilgotności powietrza sprzyjają mnożeniu się wirusów, a organizm osłabiony ubogą w składniki odżywcze, zimową dietą oraz brakiem ruchu nie potrafi skutecznie bronić się przed ich atakiem. 

Grypa groźniejsza niż przeziębienie

Grypa, podobnie jak przeziębienie, to konsekwencja infekcji o podłożu wirusowym, dlatego nie wyleczy jej żaden antybiotyk. - – podkreśla Agnieszka Pawłowska-Wypych.
Każdy, kto chociaż raz chorował na grypę kojarzy ten charakterystyczny stan „rozbicia”. W przeciwieństwie do zwykłego przeziębienia, pogorszenie samopoczucia następuje wyjątkowo szybko, a jego objawy zwyczajnie „zwalają nas z nóg”. Wszystko nas boli, ledwo się ruszamy, pali nas całe ciało, oblewa zimy pot. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko położyć się do łóżka. 


Wśród typowych objawów grypy możemy wymienić:

gwałtowne, silne osłabienie całego organizmu,
gorączka sięgająca nawet 39°C,
ból głowy, gardła, mięśni i stawów,
dreszcze, poty,
dolegliwości żołądkowe,
katar (choć nie zawsze).

Podobnymi objawami charakteryzuje się łagodniejsze w przebiegu przeziębienie. Istnieją jednak między nimi pewne istotne różnice:

GRYPA
- wirus atakuje cały organizm
- zarażenie następuje drogą kropelkową
- objawy rozwijają się gwałtownie (w ciągu 48 godz.)
- powrót do zdrowia trwa nawet 2 tygodnie

PRZEZIĘBIENIE
- wirus atakuje górne drogi oddechowe
- zarażenie następuje poprzez kontakt z wydzielinami górnych dróg oddechowych osoby przeziębionej
- objawy rozwijają się stopniowo
- powrót do zdrowia trwa około tygodnia

Oręże w walce z grypą

- – ostrzega Agnieszka Pawłowska-Wypych. Wśród najczęstszych powikłań grypy, które mogą pojawić się w 1 lub 2 tygodniu choroby, możemy wymienić zapalenie zatok, płuc, oskrzeli, ucha środkowego, opon mózgowych czy mięśnia sercowego. Wizyta u lekarza jest niezbędna w celu postawienia właściwej diagnozy. Terapia polega głównie na łagodzeniu objawów, w tym przyjmowaniu leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych. - – dodaje Agnieszka Pawłowska-Wypych.

Chorobę trzeba przeleżeć w łóżku. Dla poprawy naszego samopoczucia i wzmocnienia organizmu możemy sięgnąć po naturalne środki. - – zwraca uwagę Agnieszka Pawłowska-Wypych.

Czarny bez – skuteczność natury potwierdzona naukowo

Czarny bez (Sambucus nigra) to jeden z tych darów natury, którego lecznicze zastosowanie ma swoją długą tradycję – znane było już w starożytności. Hipokrates nazywał tę roślinę swoją podręczną apteczką i szeroko opisywał jej medyczne zastosowanie. W słowiańskiej mitologii krzew czarnego bzu uznawano za drzewo święte, chroniące przed złymi duchami, chorobami i klęskami. Germanie składali mu ofiarę, otaczając szczególną czcią. Nasi przodkowie wierzyli, że nie tylko spożywanie syropu sporządzonego z czarnego bzu, ale również sam bezpośredni kontakt z krzewem i jego owocami „wyciąga” z nas choroby. 

Oczywiście potencjał ochrony czarnego bzu przed złymi mocami pozostaje poza obszarem dociekań współczesnych naukowców. Prowadzone na świecie badania potwierdziły natomiast jego skuteczność w zwalczaniu wirusów. - – mówi Agnieszka Pawłowska-Wypych. Jeśli nie mamy dostępu do owoców czarnego bzu, brakuje nam czasu lub nie potrafimy przyrządzać z niego syropu, możemy sięgnąć po preparaty zawierające ten aktywny składnik dostępne w aptece bez recepty. - – podkreśla biotechnolog.

Wiosna, lato… czas na odporność

Szczyt zachorowań na grypę i przeziębienie wkrótce się skończy, ale wiosna i lato to doskonały czas na wzmocnienie organizmu przed nadejściem jesieni. Nie spoczywajmy na laurach i dbajmy o budowanie naturalnej odporności przez odpowiednią dietę, regularną, a zarazem umiarkowaną aktywność fizyczną i regularny odpoczynek. - – podkreśla Agnieszka Pawłowska-Wypych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj