Dziennik Gazeta Prawana logo

Neonatolog: Coraz więcej matek chce zostać dawczyniami mleka kobiecego

19 maja 2023, 08:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Laktator, mleko mamy
shutterstock
Coraz więcej matek chce zostać dawczyniami mleka kobiecego. Zaczynaliśmy od 8 kobiet, a teraz jest to 14-15 matek - powiedziała dr n. med. Justyna Domosud, kierownik Banku Mleka Kobiecego SPSK1 w Lublinie. 19 maja obchodzony jest Światowy Dzień Honorowej Dawczyni Mleka Kobiecego.

Od 2019 roku przy Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 1 w Lublinie działa Bank Mleka Kobiecego. W tym czasie dawczynie przekazały w sumie około 230 litrów mleka. - Widzimy, że każdym rokiem przybywa dawczyń. Zaczynaliśmy od 8 kobiet, a teraz jest to 14-15 matek. Rocznie mamy więcej od jednej do trzech dawczyń w stosunku do roku poprzedniego – powiedziała neonatolog dr n. med. Justyna Domosud dodając, że dawczynią można być przez rok od urodzenia dziecka.

Ekspertka podkreśliła, że obserwowany jest bardzo pozytywny trend polegający na tym, że coraz więcej matek chce zostać dawczyniami mleka kobiecego. - Na pewno na przestrzeni lat dawstwo mleka staje się bardziej popularne. Wynika to z większej świadomości mam, które wiedzą, że mają prawo skorzystać z takich banków, gdy same nie mają lub nie mogą dzielić się swoim pokarmem z noworodkiem – wyjaśniła neonatolog.

Odnosząc się do dawczyń podkreśliła, że są to często matki wcześniaków, których dzieci same przez jakiś czas po urodzeniu karmione były mlekiem z banku mleka. - Zwłaszcza na oddziale dla wcześniaków widzimy, że takie kobiety są dla siebie wsparciem. I chyba dlatego też mają taką emocjonalną, wewnętrzną potrzebę, żeby później być dawczyniami – oceniła dr n. med. Domosud.

Podkreśliła, że również więcej matek docenia przewagę karmienia dziecka mlekiem kobiecym w porównaniu do mleka modyfikowanego. Mówiąc o różnicach, wskazała na jego unikatowy skład, w którym najlepiej dobrane są proporcje białek, cukrów i tłuszczy. Zaznaczyła, że wyłącznie pokarm kobiecy zawiera przeciwciała, czyli immunoglobulinę. - Żaden sztuczny pokarm ich nie posiada, bo nie jesteśmy w stanie ich wyprodukować. Dodatkowo traktujemy pokarm kobiecy jako profilaktykę martwiczego zapalenia jelit u wcześniaków – powiedziała dr n. med. Domosud.

Zaznaczyła, że mleko kobiece traktowane być może również jako leczenie żywieniowe dla wcześniaków. - Jest to bardzo istotne pod względem rozwoju tych dzieci i ich startu w dalsze życie – dodała.

Kierownik Banku Mleka kobiecego SPSK1 w Lublinie poinformowała, że aby zostać dawczynią trzeba być osobą zdrową, mamą noworodka lub dziecka do pierwszego roku życia. Następnie pokarm otrzymany od dawczyń musi przejść badania mikrobiologiczne w celu sprawdzenia poziomu bakterii. Od dawczyni pobierana jest także krew do badania wirusologicznego. Po upewnieniu się, że pokarm jest bezpieczny, mleko poddawane jest pasteryzacji. - Po czym przechowywane jest w zamrażarkach banku i przekazywane do szpitali, które zgłaszają odpowiednie zapotrzebowanie – dodała dr n. med. Justyna Domosud.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj