Dziennik Gazeta Prawana logo

Objawy PIMS-TS pojawiają się kilka tygodni po COVID-19. Co powinno zaniepokoić?

25 listopada 2020, 20:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dziecko ma gorączkę
<p>Dziecko ma gorączkę</p>/shutterstock
Objawy PIMS-TS, czyli dziecięcego zespołu pocovidowego, pojawiają się kilka tygodni po przebytym zakażeniu koronawirusem. Najczęściej pierwszym objawem jest wysoka gorączka, trwająca dłużej niż trzy dni – mówi prof. Przemko Kwinta, pediatra i neonatolog.

We wtorek Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie Prokocimiu zaalarmował, że w ciągu ostatnich dziesięciu dni do placówki trafiło dziewięcioro dzieci z ciężkimi objawami PIMS-TS (paediatric inflammatory multisystem syndrome – temporally associated with SARS-CoV-2), czyli pediatrycznego wieloukładowego zespołu zapalnego.

– podkreślił prof. Przemko Kwinta, pediatra i neonatolog ze szpitala dziecięcego w Prokocimiu.

Jak poinformował, objawy PIMS-TS pojawiają się u dzieci kilka tygodni, najczęściej od dwóch do czterech tygodni, po przebytym zakażeniu koronawirusem. Dotychczasowe obserwacje specjalistów pozwalają stwierdzić, że zespół ten pojawia się rzadko, ale często ma ciężki przebieg.

Prof. Kwinta zauważył, że już samo odnotowanie przez rodziców koronawirusa u dziecka nie jest łatwe, ponieważ najmłodsi przechodzą chorobę łagodnie, przeważnie bezobjawowo.

Najczęściej pierwszym objawem zespołu pocovidowego jest bardzo wysoka gorączka, trwająca dłużej niż trzy dni oraz biegunka, wymioty, malinowy język, wysypka, zaczerwienione spojówki, osłabienie. - – powiedział profesor.

Równocześnie specjalista zaapelował w imieniu pediatrów, aby w przypadku małych dzieci nie korzystać z teleporad, a osobiście przychodzić na badania. - – ocenił prof. Kwinta.

Dzieci z PIMS-TS najczęściej trafiają do szpitali powiatowych, stamtąd najcięższe przypadki są kierowane do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego.

- – wyjaśnił lekarz.

Leczenie PIMS-TS, który wynika z nieprawidłowej reakcji immunologicznej organizmu po przejściu COVID-19, polega przede wszystkim na wlewach immunoglobulin i podawaniu leków sterydowych.

W opinii prof. Kwinty najbliższe tygodnie mogą być trudne – przy założeniu, że szczyt zakażeń koronawirusem nastąpił w Polsce kilka dni temu, należy się spodziewać kolejnego wzrostu przypadków zespołu pocovidowego u dzieci.

Lekarz wyraził zaniepokojenie brakiem miejsc dla takich dzieci. - – powiedział. Jak dodał, dzieci które wymagają bardzo intensywnego nadzoru i normalnie wciąż byłyby na oddziale intensywnej terapii, teraz - kiedy ich stan się poprawi - przenoszone są na inne oddziały, aby zwolnić miejsce tym jeszcze bardziej chorym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj