Dietetyk Anna Sobolewska-Wawro podkreśla, że słodycze to zbędny dodatek do diety, a dla maluchów w pierwszym okresie życia (pierwsze 1000 dni) są szczególnie szkodliwe.
Żywienie dziecka w tym krytycznym okresie ma istotny wpływ na programowanie jego metabolizmu i stanu zdrowia w przyszłości, w tym na ryzyko otyłości, cukrzycy, chorób sercowo-naczyniowych, alergii, chorób autoimmunologicznych. W dodatku w pierwszych latach życia nabywamy nawyki żywieniowe, które towarzyszą nam później, dlatego warto, by były zdrowe.
tłumaczy Sobolewska-Wawro, cytowana w informacji prasowej przesłanej PAP.
Dietetyk przypomina, że okres bożonarodzeniowy ogólnie sprzyja wzmożonemu spożyciu cukru. Tymczasem czas świąteczny nie powinien być żywieniowym wyjątkiem dla organizmu, zwłaszcza młodego i znajdującego się w okresie intensywnego rozwoju. Dlatego rodzice powinni przemyśleć, czy słodkie dodatki do prezentów są naprawdę konieczne, zwłaszcza, że w codziennej diecie polskich maluchów i tak znajduje się już zbyt dużo cukru. Z badania pt. „Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok” wynika, że aż 75 proc. dzieci po 1. roku życia codziennie spożywa cukier w nadmiarze. Badanie zostało przeprowadzone przez ekspertów z Instytutu Matki i Dziecka, z inicjatywy Fundacji NUTRICIA.
– tłumaczy Sobolewska-Wawro. Takie produkty będą dla dziecka nie tylko smaczne, ale i zdrowsze.
Według specjalistki rodzice mogą przygotować dziecku nawet chipsy, na przykład z cienko pokrojonych jabłek zapieczonych samodzielnie lub z odrobiną cynamonu.
– dodaje Sobolewska-Wawro.
Więcej informacji na temat zasad zdrowego żywienia małych można znaleźć na stronie programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia”. Rodzice i opiekunowie maluchów mogą skorzystać z tzw. kalendarza żywienia dziecka (www.1000dni.pl/kalendarz-zywienia). Dokument ten na jednej stronie mieści wszystkie najważniejsze zalecenia dotyczące żywienia malucha w tym kluczowym dla rozwoju okresie.