Wakacje, to co roku okres, gdy takich wypadków przybywa.
- ostrzega profesor Stanisław Kwiatkowski, kierownik Oddziału Neurochirurgii USD.
W ubiegłym roku, w oddziale i poradni neurochirurgicznej Uniwersyteckiego Dziecięcego Szpitala Dziecięcego odnotowano 2 tysiące 600 urazów, z czego 220 ciężkich i średnio-ciężkich. Około 50 z tych przypadków to były urazy czaszkowo-mózgowe powstałe podczas wypadku na rowerze, hulajnodze, deskorolce, łyżworolkach, podczas którego dziecko nie miało kasku.
- powiedział neurochirurg Łukasz Klasa.
- podkreślił. Jak wyjaśnił, upadając podczas jazdy na rowerze czy rolkach nawet mając kask można doznać urazu głowy, na przykład wstrząśnienia mózgu. - - dodał neurochirurg.
O wielkim szczęściu może mówić 8-latek spod Krakowa, który wyjechał na rowerze z podwórka wprost pod koła samochodu. Skończyło się na urazie czaszkowo-mózgowym, złamaniu nogi, ogólnych potłuczeniu i otarciach skóry. Rodzice przyznali, że mają w domu kask, ale syn nie lubił go zakładać.
Zgodnie z przepisami ruchu drogowego dziecko do lat 7 może korzystać z drogi publicznej tylko pod opieką osoby, która osiągnęła wiek co najmniej 10 lat. W strefie zamieszkania dziecko może poruszać się po drodze samo, ale jak przestrzegają policjanci nawet w takim miejscu może być narażone na niebezpieczeństwo i należy zrobić wszystko, aby do tego nie dopuścić.
- wyjaśnia rzecznik komendanta stołecznego policji podkomisarz Sylwester Marczak.