Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdrowe dziecko urodziło się z zarodka zamrożonego przez 16 lat

12 lutego 2017, 20:23
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Noworodek w szpitalu
Noworodek w szpitalu/Shutterstock
Coraz częściej na świat przychodzą dzieci, których rodzice skorzystali z zamrożonych od wielu lat zarodków. Na początku lutego w Chinach urodził się zdrowy chłopiec, którego mamie w drodze procedury in vitro przetransferowano zarodek utrzymywany w zamrożeniu przez 16 lat.

Niska temperatura dobrze zabezpiecza zarodki, dzięki temu mogą one przebywać w ciekłym azocie długie lata. Odsetek zarodków przeżywających kriokonserwację jest obecnie bardzo wysoki – w Klinice Leczenia Niepłodności Bocian sięga 98 proc.

-- mówi dr Olaf Lindert, ginekolog-położnik z Kliniki Leczenia Niepłodności Bocian w Katowicach.

Wieloletnie mrożenie

Nowo narodzone dziecko z 16-letniego mrożonego zarodka to dobra wiadomość w kwestii długotrwałej kriokonserwacji. Jego 46-letnia mama urodziła już jednego synka 16 lat temu. W obu przypadkach wykorzystano zarodki pobrane w tym samym czasie, w 2000 roku. Na świecie odnotowany jest jednak przypadek narodzin również w pełni zdrowego dziecka z jeszcze dłużej zamrożonego zarodka - przechowywanego przez blisko 20 lat - został on opisany w czasopiśmie naukowym „Fertility and Sterility”.

- - zaznacza dr Olaf Lindert z Kliniki Bocian w Katowicach.

Proces mrożenia

Przy mrożeniu zarodków stosowane są dwie techniki: wirtyfikacji i powolnego mrożenia, czyli stopniowego schładzania do temperatury -196 st. C. Powszechniejsze jest jednak stosowanie metody wirtyfikacji. Jest to błyskawiczny proces schładzania zarodków w tempie 15 000 – 30 000 st. C/min. przy zastosowaniu ochronnych krioprotektantów. Dzięki tej metodzie następuje szybkie przejście ze stanu ciekłego do stałego, tym samym unika się tworzenia kryształków lodu, które mogą uszkodzić delikatne komórki. Poddane mrożeniu zarodki przechowywane są w specjalnych zbiornikach z ciekłym azotem w temperaturze ok. -196 st. C. Tak mogą być przechowywane bezpiecznie przez wiele lat. Zarodek, który będzie transferowany jest rozmrażany na kilka godzin przed zabiegiem. Wyjmuje się go z ciekłego azotu, a następnie umieszcza w specjalnym roztworze i poddaje inkubacji, by przywrócić jego funkcje.

Co dzieje się z mrożonymi zarodkami?

W Polsce dopuszcza się zapłodnienie maksymalnie sześciu komórek jajowych w procedurze wspomaganego rozrodu. Nigdy nie ma pewności ile z nich będzie się odpowiednio rozwijać i finalnie nadawać do transferu. Niewykorzystane zarodki są mrożone i przechowywane w bezpiecznych warunkach. Zgodnie z obowiązującym prawem niedopuszczalne jest niszczenie powstałych zarodków zdolnych do prawidłowego rozwoju nieprzeniesionych do organizmu biorczyni. Mogą one być użyte do ponownego transferu, kiedy para zdecyduje się na kolejne próby in vitro, poza tym istnieje również możliwość oddania zarodków do adopcji innej parze zmagającej się z niepłodnością.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj