Polskim onkologom udaje się wyleczyć ok. 80 proc. małych pacjentów, co pod względem wyników leczenia stawia Polskę na równi z rozwiniętymi krajami Europy Zachodniej. Wyzwaniem jest obecnie ograniczanie toksyczności stosowanych terapii, by zminimalizować jego niekorzystne skutki uboczne.
– powiedział PAP przewodniczący komitetu naukowego i organizacyjnego zjazdu oraz kierownik Katedry i Kliniki Pediatrii Hematologii i Onkologii Dziecięcej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Szpitalu nr 1 w Zabrzu prof. Tomasz Szczepański.
Najczęstsze nowotwory u dzieci to białaczki, które stanowią od 25 do nawet 30 proc. przypadków rozpoznań złośliwej choroby nowotworowej u dzieci. Kolejne pod względem częstości występowania to guzy ośrodkowego układu nerwowego i chłoniaki.
– podkreślił prof. Szczepański.
Jak ocenił kierownik Kliniki Hematologii, Onkologii i Transplantologii Dziecięcej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie i konsultant krajowy w dziedzinie hematologii i onkologii dziecięcej prof. Jerzy Kowalczyk, główne wyzwanie to ograniczenie toksyczności objawów ubocznych i późnych powikłań po zastosowanej chemioterapii.
– powiedział PAP.
zaznaczył Kowalczyk.
– dodał.
Zdaniem obu specjalistów u dzieci bardzo ważne jest wczesne wykrycie nowotworów, które rozwijają się znacznie szybciej niż u dorosłych. Dlatego kluczowa jest czujność onkologiczna rodziców i lekarzy pediatrów.
- – mówił prof. Szczepański.
Zaznaczył, że najczęściej opóźnienia w rozpoznaniu zdarzają się wśród nastolatków – młodzi ludzie nawet jeśli widzą niepokojące objawy, nie zawsze o nich informują. Prof. Kowalczyk zwrócił z kolei uwagę, że niepokój mogą wzbudzić przedłużające się i odporne na leczenie infekcje i bóle kostne.
Po raz pierwszy Zjazd Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej zorganizowano na Śląsku. Do soboty zaplanowano 19 sesji naukowych, w tym 67 wykładów i warsztatów edukacyjnych.