Oczywiście trzeba pamiętać, że żadna z nich nie zastąpi prawidłowo zbilansowanej diety, ani też regularnej aktywności fizycznej. Obfita konsumpcja warzyw, owoców, produktów zbożowych z pełnego przemiału, orzechów i innych produktów o charakterze prozdrowotnym to niepodważalna podstawa w drodze do osiągnięcia zdrowia.
mówi Łukasz Sot z Cateromrket.pl, pierwszej w Polsce internetowej porównywarki cateringów dietetycznych.
Kurkuma
O korzystnych właściwościach tej indyjskiej rośliny przekonywali już przed 5000 laty praktycy z Dalekiego Wschodu. Główną substancją czynną w sproszkowanym korzeniu ostryżu długim jest kurkumina – to ona nadaje charakterystyczną, żółtą barwę samej kurkumie czy curry. Liczba chorób, w których można byłoby wykorzystać działanie kurkuminy jest niesamowicie obszerna.
– wylicza specjalista z Cateromarket.pl.
Dzieje się tak dlatego, że kurkumina wykazuje działanie przeciwzapalne, tłumiąc tym samym objawy choroby. To nie wszystko – w jednym z badań, 0,5 g kurkuminy (to bardzo dużo) przyjmowane przez 7 dni zredukowało u zdrowych osób ilość utlenionych lipidów w surowicy o 33%, frakcji cholesterolu LDL (potocznie „złego cholesterolu”) o blisko 12% oraz zwiększało stężenie frakcji HDL („dobrego cholesterolu”) o 29%. Mimo, iż do codziennej diety ciężko dostarczyć 0,5g kurkuminy (trzeba by spożyć około 25 g kurkumy) – jej systematyczne stosowanie w niewielkich dawkach może okazać się korzystne dla kondycji układu krążenia.
- dodaje Łukasz Sot.
Cynamon
W przeciwieństwie do kurkumy, którą zazwyczaj wykorzystuje się do potraw mięsnych, cynamon idealnie sprawdza się w przypadku słodkich deserów. Oprócz popularnych procyjanidyn i katechin wykazujących działanie przeciwutleniające, cynamon zawiera liczne związki bioaktywne - jak eugenol, aldehyd trans-cynamonowy, terpineol. Cała gama substancji zawarta w korzennej przyprawie, łącznie wykazuje znakomite właściwości ochronne w obrębie układu krążenia, redukując stężenie trójglicerydów, cholesterolu całkowitego oraz „złej” frakcji cholesterolu LDL.
– uważa specjalista z Cateromarket.pl.
Pieprz cayenne
To ostry dodatek, którego nazwa wywodzi się prosto z Gujany Francuskiej. Bez wątpienia jedna z głównych przypraw wschodnich populacji. Istnieją legendy, jakoby bardzo bogata w pieprz cayenne dieta Hindusów chroniła ich przed zakażeniami bakteryjnymi wynikającymi z kąpieli w potwornie zabrudzonym Gangesie.
Podobnie jak cynamon i kurkuma, główne prozdrowotne działanie pieprzu kajeńskiego wynika z jego działania przeciwzapalnego. Dodatkowo, wytrawne dania oprószone ostrym pieprzem mogą być korzystne dla osób borykających się z nadciśnieniem tętniczym, natomiast kapsaicyna pomaga spalać tłuszcz! Wśród osób z nadmierną masą ciała, dieta z dodatkiem tej substancji zwiększa wydatkowanie energii o ~60kcal dziennie.
– mówi Łukasz Sot.
Podsumowując należy podkreślić fakt, że nawet najzdrowsza przyprawa nie zastąpi nam prawidłowo zbilansowanej diety opartej o nieprzetworzone pokarmy. Niemniej jednak, powinniśmy sięgać po te o udokumentowanym, korzystnym wpływie na nasze zdrowia. Bez wątpienia, kurczak curry, fit ciasteczka korzenne, czy ostra potrawka z soczewicy mogą korzystnie wpłynąć na nasz organizm.